.com


W związku z wydarzeniami z 10 kwietnia 2010 serwis został zamrożony dnia 18 kwietnia 2010 o godzinie 22:00. Zapraszamy do nowego serwisu www.DobrePaństwo.pl

Wiara

4 września 2006 – 16:47

Źródło: Gość Niedzielny

Dziś będzie religijnie. Czasopismo „Gość Niedzielny” zleciło wykonanie badania mającego zobrazować styl w jakim wierzą Polacy. Wyniki są ciekawe, a czasem zabawne. My wybraliśmy kilka oryginalnych przykładów, a Was (zarówno wierzących, jak i nie) zapraszamy do przeczytania całości.

* Jako wierzący katolicy zadeklarowało się 93 proc. ankietowanych, ale tylko 79% wierzy, że Pismo Święte zawiera prawdziwe słowo Boże,
* W Boga osobowego wierzy 90 proc. katolików (co robi pozostałe 10%?),
* W stworzenie świata przez Boga wierzy 84,9 proc., wątpliwości ma 12,8 proc., nie wierzy 2,8 proc.,
* 6,6 proc. ma wątpliwości lub nie wierzy w dziewicze poczęcie Jezusa za sprawą Ducha Świętego (w przypadku młodzieży w wieku 15–17 lat ten odsetek wynosi 37,7 proc., a osób z wyższym wykształceniem aż 40,4 proc.!),
* Tylko trzy czwarte katolików uznało za swoje określenie Kościoła jako wspólnoty wierzących, założonej przez Jezusa Chrystusa, kontynuującej Jego misję. Dla innych Kościół to organizacja księży i biskupów (9,5 proc), organizacja wykorzystująca ludzką naiwność (8,7 proc), instytucja charytatywno-religijna (4 proc).

  1. 21 odpowiedzi na “Wiara”

  2. Ja rozumiem naturę strony, pochwalam, czytam bardzo często, ale jak widzę “tylko trzy czwarte”, to mnie krew zalewa.

    “Trzy czwarte” to nie jest tylko. ;>

    Tomasz dnia 4 września 2006 | zablokuj

  3. z tych badan wynika ze niema w polsce katolikow podrecznikowych. wzor katolika jest zlamany, bo kazdy ma swuj wzur i wierzy tak jak chce

    hildek dnia 4 września 2006 | zablokuj

  4. Nie rozumiem sensu tego artykułu. religia jest sprawą indywiodualną i każdy odpowoada tu za siebuie. Nie trzeba się czepiać czyjejś religijności, zostawcie to jemu własnemu sumieniu. dla ważne jest ,że JA uznaje te dogmaty.
    A tak w ogóle to myślałam, że jesteście serwisem, który pisze przeciw Jerkowi i Lechowi, a nie krytykuje religie, którą praktykuja. Gdyby napisali, że nie lubią pomiidorowej, to też napisalibyście szereg artykułów krytykujacych tą pospolita, niezdrową i niesmaczną zupę:P?

    k dnia 4 września 2006 | zablokuj

  5. polski katolik to: praktykujacy ale niewierzacy

    pferd dnia 4 września 2006 | zablokuj

  6. Dobrze, że nie wyszło, że mamy w Polsce więcej katolików niż wierzących w Boga. Kiedyś się już tak zdarzyło :P

    karp dnia 4 września 2006 | zablokuj

  7. Yo!Joe dnia 4 września 2006 | zablokuj

  8. coś widze, że nie publikujcie niektórych nieprzychylnuch wam komentarzy,…

    s dnia 4 września 2006 | zablokuj

  9. Tomasz: Może autor sam odpisze, ale nie mogę obiecywać ;)
    k: Redaktor poczuł potrzebę napisania artykułu, to go napisał. Nigdzie nie obiecywaliśmy, że artykuły na tematy inne niż polityczne nie będą się u nas ukazywać.
    s: Czy chodzi Ci o to, że komentarze pisane przez osoby niezarejestrowane przechodzą przez ręczne zatwierdzanie? Wszystkie się pokazują, tylko z opóźnieniem. Ostatni skasowaliśmy chyba z tydzień temu za wulgaryzmy.

    Ojciec Dyrektor dnia 4 września 2006 | zablokuj

  10. Autor odpisze. Dziękuje za wszystkie komentarze. :)

    Tomaszu: “tylko trzy czwarte” pochodzi ze źródła. Blame Gość Niedzielny ;) Pozdrawiam

    k: Piszemy o rzeczach, które nas złoszczą, interesują, ciekawią, podniecają, chłodzą, smucą i rozśmieszają. Chociaż tak naprawdę o profilu strony decyduje kot Ojca Dyrektora. Z innej strony artykuł nie jest ani pro- ani kontra- i nie rozumiem w jaki sposób uraziłem Twoje uczucia religijne – jeżeli tak się jednak stało to szczerze przepraszam. Również pozdrawiam.

    s: Ciebie szczególnie pozdrawiam i przesyłam buziaki. ;)

    garnek dnia 4 września 2006 | zablokuj

  11. Niestety badanie mnie nie dotyczy, bo nie jestem katolikiem :-/ Ale i tak skala hipokryzji wśród ankietowanych mnie przeraża. Ciekawe, ilu spośród tych 93% “wierzących katolików” regularnie łazi do kościoła :->

    Ra2er dnia 4 września 2006 | zablokuj

  12. Czy to jest nius niepolityczny? W końcu gdzie jak gdzie, ale ZWŁASZCZA w Polsce religia zdecydowanie jest sprawą polityczną!
    A poza tym artykuł ma duży sens jako przyczynek do mitu Polaka-katolika. Powiem tyle: samo w sobie to nie jest złe, że ludzie sobie “wybierają” – nie jest żadną oczywistością, że jakakolwiek religia sformalizowana ma mieć większą rację, niż indywidualne odczucia religijne i moralne pojedynczej osoby. Ja sama jestem “wybieraczką” jako osoba wierząca, ale bezwyznaniowa (choć niewątpliwie z racji chrztu zaliczam się do tych, którzy nabijają Kościołowi statystykę). Tyle że w Polsce katolicyzm totalnie zdominował przestrzeń publiczną. Po pierwsze wielu z tych, którzy o dogmatach Kościoła wiedzą okrągłe zero, będzie się zarzekać, że są prawowiernymi katolikami, a kocia wiara i inne sekty won. Po drugie ci, u których nieortodoksyjne poglądy wynikają w jakiejś mierze z osobistych przemyśleń, w większości nie będą się określali jako poszukujący czy bezwyznaniowi, bo PRZECIEŻ trzeba wierzyć tak, jak “wszyscy”. A po trzecie i tak okazuje się, że statystyczny Polak-katolik jest katolikiem głównie nominalnym.

    zewsząd i znikąd dnia 4 września 2006 | zablokuj

  13. gdy wiare w boga deklaruje ponad 90% sspołeczeństwa to jasne jest że znacząca część tych tzw katolików, albo nie wie na czym ich wiara polega albo raczej deklaruje wiare bo tak wypada w Polsce- ojczyznie papieża.
    W Polsce wiara jest dziedziczona, rodzice, znajomi, media wszyscy w około wierzą ( prawie ) to ty musisz też. Wielu katolików nie widziało na oczy pisma św, nie zna podstawowych dogmatów, bo tak naprawde im ta wiare narzucono w procesie socjalizacji , a nie była ona efekt ich przemyśleń, wyborów.

    karol dnia 4 września 2006 | zablokuj

  14. “większość”- to za dużo powiedzine.
    Ja nie zaliczam się do takich prakrykujących katolików.

    s dnia 4 września 2006 | zablokuj

  15. Wiare w Boga zadeklarowalo 93% Polakow.Jednak moim zdaniem nikt z nich w Boga nie wierzy. Objawia sie to nienawiscia (mniej lub bardziej jawna) do Zydow. Postaram sie to uzasadnic.
    Bog zeslal na ziemie Swego Syna, by ten zbawil swiat. Jego przeznaczeniem bylo umrzec na krzyzu meczenska smiercia, by nastepnie zmartwychwstac i w ten sposob dac ludziom nadzieje na zycie wieczne. Tak wiec w chwili narodzin Jego los byl przesadzony. Nie ma znaczenia, kto i czyjej inspiracji Go skazal i ukrzyzowal, wykonal tylko wole Boga. Gdyby Chrysrus zmarl ze starosci, nie byloby jego mitu, nie wypelnilaby sie Jego misja i w konsekwencji nie byloby chrzescijanstwa z jego symbolem – krzyzem. Obwiniajac rodakow Jezusa o ta smierc, polscy katolicy neguja wole Boga, a wiec i jego istnienie. To w rzeczywistosci Bog skazal swego syna na smierc na krzyzu. Do wykonania tej woli wybral Zydow, ktorzy go osadzili i Rzymian, ktorzy wykonali wyrok. Jesli wiec tzw. wierzacy nienawidza narod sedziow, powinni byc konsekwentni i objac tym uczuciem narod katow, czyli wspolczesnych Wlochow, potomkow Rzymian. Ale nienawidzac ktorykolwiek z tych narodow, okazuja swa nienawisc do Boga, bo ci ludzie wypelnili tylko Jego wole, dajac podstawy do powstania religii znanej dzis pod nazwa Chrzescijanstwo.

    lothian dnia 4 września 2006 | zablokuj

  16. w kwestii “niepokalanego poczęcia” pragnę zauważyć, że Dogmat o Niepokalanym Poczęciu nie ma nic wspólnego z, krótko mówiąc, seksem. głosi tylko, iż Maryja nie była obciążona grzechem pierworodnym. i nic więcej. zatem każdy tzw. “katolik” głoszący dziewiczość Maryi powinien zajrzeć do książki zwanej Katechizmem albo spytać dowolnego księdza. lub chociaż wikipedię: http://pl.wikipedia.org/wiki/Niepokalane_pocz%C4%99cie

    to tyle w celu wyjaśnienia pewnego często spotykanego nieporozumienia. smaczku dodaje fakt, że pisze to zadeklarowany ateista. :)

    rysiek dnia 4 września 2006 | zablokuj

  17. Dlaczego mieszacie katolicyzm jako jeden z odłamów z chrześcijaństwa z katolicyzmem jako pewnym sposobem na określeniem swojej tożsamości powiedzmy, że “narodowo-polskiej”. To różne sprawy. W Polsce jest o tyle inaczej – niż w większości krajów UE – że katolicyzm odegrał zasadniczą rolę integracyjną podczas rozbiorów przeciwstawiając się protestantyzmowi z zachodu i prawosławiu ze wschodu. Dlatego Polak = Katolik, niekoniecznie dlatego, że zna na pamięć Pismo Święte :)

    Moth dnia 4 września 2006 | zablokuj

  18. Wiesz, tyle że zabory były dawno i oczywiście godzi się pamiętać przeszłość, ale to, co dawniej mogło mieć swoją funkcję, dziś nie musi być słuszne. I pora zdekonstruować mit Polaka-katolika choćby po to, by Polska była otwarta dla wszystkich, by Polacy-niekatolicy nie czuli się obywatelami drugiej kategorii.

    zewsząd i znikąd dnia 5 września 2006 | zablokuj

  19. przyczyna jest banalnie prosta: albowiem słowo “katolicyzm” ma, w języku polskim, tylko jedno znaczenie – “treść nauczania Kościoła katolickiego”. jeśli używa się tego słowa w jakimkolwiek innym znaczeniu – jest to po prostu nieprawidłowe użycie słowa.

    tak samo nie można powiedzieć, że słowo “prawosławie” oznacza “pewien sposób określenia swojej tożsamości, powiedzmy narodowo-rosyjskiej”.

    a ten “sposób na określenie swej tożsamosci (…) narodowo-polskiej” ma już nazwę – Endecja (a.k.a Narodowa Demokracja). nie mylmy więc pojęć i nie dopisujmy nowych znaczeń, gdzie nie jest to potrzebne. :)

    rysiek dnia 5 września 2006 | zablokuj

  20. “…zaczepia mnie pijanych meneli wielu. Jutro spotkają się w kościele…mieszkam w Polsce”
    że tak pozwolę sobie zacytować KULT. Myślę że to dobry komentarz na temat tej wiary

    Michał dnia 5 września 2006 | zablokuj

  21. Moja wiara jest nie zachwiana
    Bo nadal wierzę w bułkę i banana…

    Maciek dnia 5 września 2006 | zablokuj

  22. kts na poczatku napisal ze artykul obraza jego uczucia religijne. ludzie jaja sobie robicie??

    ja wam powiem tak

    “uczucia religinje mozna obrazic tylko u idiotow”

    Kherat dnia 7 września 2006 | zablokuj

Sorry, comments for this entry are closed at this time.