Czerstwy chleb
4 września 2006 – 12:16
Źródło: Gazeta
Gdy pisaliśmy o zakazie pracy w niedzielę potraktowaliśmy to jako głupiutki pomysł posłów narodowo-katolickich. Rzeczywistość przerosła nasze oczekiwania – Ministerstwo Pracy ma zamiar przeprowadzić ankietę wśród właścicieli osiedlowych sklepików i warzywniaków. W ankiecie jest jedno pytanie: „Czy pan (pani) zatrudni kasjerkę z hipermarketu?”. Jeżeli resort stwierdzi, iż pracownicy, którzy zostaną zwolnieni z dużych sklepów (pracodawcy szacują, że chodzi o 60 tys. miejsc pracy) znajdą zatrudnienie w warzywniakach to poprze pomysł zakazu handlu w niedzielę. Minister Kalata tak argumentuje założenie o tłumach chętnych do pracy w warzywniakach: „Warunki pracy w hipermarketach są o wiele cięższe niż w niewielkich sklepach przy osiedlach”. Kolejne wątpliwości budzi jakość przygotowywanych przepisów: na przykład zakaz obejmie szkoły wyższe, które nie będą mogły prowadzić studiów zaocznych w niedziele. Inne grupy zawodowe, które będą mogły się spokojnie modlić w wolny dzień to kwiaciarze, dziennikarze oraz prezenterzy telewizyjni. Poniedziałkowe gazety będą przygotowywane w sobotę, w niedzielę będą w TV tylko retransmisje przemówień Jarosława Kaczyńskiego, a poniedziałkowy chleb będzie czerstwy. Czy tak ma wyglądać IV RP?
17 odpowiedzi na “Czerstwy chleb”
Tak bedzie wygladala Polska jesli nie powiemy glosno “nie” i “spieprzaj dziadu”.Jak sobie lenie z Wiejskiej chca czcic “dzien swiety” to niech sobie lataja do kosciolka i nazad ile wlezie. I niech dadza normalnym ludziom spokoj. Zaden kaczor ani jego kumpel nie bedzie mi mowil co moge robic w niedziele a czego nie. Nie wszyscy w tym kraju chodza do kosciola to po pierwsze, a po drugie zeby czas spedzac z rodzina najpierw trzeba miec co jesc. Potem mozna zajac sie przyjemnosciami.
mariajuana dnia 4 września 2006
Fajny pomysł z tym zakazem w niedziele, nie ma co. Dorzucę jeszcze, że w niedzielę powinni też zamykać kościoły, a co, księża w dzień święty muszą pracować!!! Nie wolno im na to pozwolić!!!
Niech nam żyje IV Rzeczpospolita Kacza - Rzeczpospolita Obojga Kaczorów, kwa, kwa!!!
Maciek dnia 4 września 2006
W rzeczy samej, ja również traktowałem pomysły narodowych socjalistów jako chwilowe zaćmienie ich świadomości oraz konieczność wyładowania emocji związanych z erupcją niedowładu umysłowego. Proponuję mędrcom tym przeprowadzenie ankiety wśród rodziny moherowej nt. “Czy Radyko Maryjne powinno być jedynym radyjkiem w Polsce?” Na podstawie przeprowadzonych badań (oczywiście w instytucie o. Tadeusza)wprowadzić odpowiednią ustawę. Niech żyją idioci z koalicji kartoflano-owsiano-buraczanej, jedyny patriotyczny i prawdziwy głos narodu!!!!!!!
@mario dnia 4 września 2006
Wcale nie zdziwiłbym się gdyby 100% ankietowanych odpowiedziałoby tak. Kto by nie poparł likwidacji konkurencji?:)
GIENEK dnia 4 września 2006
Z tego, co pamiętam, to zakaz handlu w niedzielę ma obejmować sklepy, które zatrudniają określoną liczbę pracowników. Ciekawe, czy sklepy osiedlowe nie przekroczą tego limitu, zatrudniając kasjerki zwolnione z pracy w hipermarkecie.
Ra2er dnia 4 września 2006
Trochę nie na temat http://wiadomosci.onet.pl/1380469,11,item.html
GIENEK dnia 4 września 2006
Po prostu dno, az dziecko placze w lozeczku
axt dnia 4 września 2006
Sam obecnie pracuję w markecie na kasie, jest kijowo, ciężko i do tego płacą takie grosze, że nie sposób z tego wyżyć… Dobrze że pracuję tak tylko przez wakacje.
A dlaczego? Bo w moim mieście (mającym około 100k mieszkańców) była to jedyna praca jaką mogłem dostać. Gdziekolwiek indziej jak tylko doszedłem do tego, że jestem studentem i interesuje mnie praca tylko przez 2-3 miesiące to zamykano mi drzwi.
Najwięcej ofert pracy jest dla osób niepełnosprawnych (zatrudnię ochroniarza, wymagania: mobilność, I grupa niepełnospr. - autentyk!), a pozatym guzik… Jedynie można stąd wyjechać :-P.
Cyber Killer dnia 4 września 2006
no to kfuck! szlifuję angielski i kupuje bilet… gdziekolwiek - tak się skałada, że żyję z zajęć na prywatnej uczelni:( Zaocznych…
No to marzenie o mieszkanku na kredyt i doktoracie powolutku zdycha. Fajna ta IVRP nie ma co… ech, szkoda słów.
Albo nie: CO ZA k@#wa popaprani idioci ztych pisuarów!!!!
Marek dnia 4 września 2006
Jeśli dojdzie do takich absurdów to w każdą niedzielę będe wysyłała Kaczuchom pozdrowienia służbowym mailem z opisem, że właśnie pracuję, BO TAK LUBIĘ!!!!
Aga dnia 4 września 2006
he , he w ankiecie powie że zatrudni ,a jak wyjdzie zakaz to kto go zmusi do zatrudnienia tej osoby. Ja bym wproweadził zakaz wykonywania pracy dla rzadzących i w ten sposób eliminujemy wprowadzanie głupich decyzji
Sławomir dnia 5 września 2006
ja to mam juz zglowy tych pajacow,w uk jest lzej
kfas dnia 5 września 2006
te gnojki zarobię w 4 lata tyle ż im styknie do końca a co z nami
beretki głosują i żądzą
normalni (w młodym wieku) wyjeżdżają
a co z resztą (normalnych)?????
max dnia 5 września 2006
Nie wiem czemu, ale troszeczke mi to przypomina sytuacje więźniów w sowieckich gułagach. Tam ogłaszano “dzień poczty”, w którym każdy mógł wysyłać pocztę bliskim… z tym, że nikt nie dostawał papieru…
Spiechu dnia 5 września 2006
taa, niech jeszcze uczynia dniami wolnymi dni imienin jakichkolwiek swietych i wprowadza szariat i inkwizycje. popaprance
klon-immor[t]al dnia 5 września 2006
a spytał sie ktoś tych, którzy od pon. do pt. zapieprzaja a w łikendy jeszcze podwyższają swoje kwalifikacje za ciężkie pieniądze (czyt. studia zaoczne) co z tą straconą niedzielą? uczelnie nie sa z gumy i wsobotę nie pomieszczą wszystkich zaocznych, a jak doskonale wiemy “student” zauczny to najlepszy dostawca mamony… wiec zajecia beda przenoszone na tydzien na jakies kosmiczne godziny w stylu 18-22.30 … i nikogo nie bedzie obchodzić, ze brak dojazdów bo rząd zdążył juz polikwidowac wiekszośc nocnych pociągów, ze rodziny bedą sie widywać w przedpokuju … generalnie prawica ma to w dupie … cała nadzieja w tym ze może juz niedługo wszyscy gdzies powyjezdżają wiec panowie pisuary bedą sie bawić sami i modlić 7 dni w tygodniu … a co ma powiedzieć nie katolik jak ja dla którego niedziela to zaden dzień święty?
wierzejski_to_kłamca dnia 6 września 2006
Kretyńskie pomysły prosto z IV PRL.
AgentTW dnia 12 września 2006