Co czyta w toalecie dziennikarz?
30 sierpnia 2006 – 16:32
Źródło: Gazeta (żydo-masońsko-gejowska)
My lubimy wszystkie gazety. Pisma, czasopisma, dzienniki, tygodniki i inne. Kochamy je, wielbimy, czytamy, trzymamy w łazience i na szafkach nocnych. Nie dyskryminujemy nawet „Naszego Dziennika” i „Trybuny”. Nie obcy jest nam także „Szczerbiec”. Zupełnie inaczej jest w Polskim Radiu. Tam Pan wiceprezes Jerzy Targalski stwierdził, iż istnieje konieczność odpowiedniego ukształtowania światopoglądu młodych, niedoświadczonych dziennikarzy. Twierdzi, iż do tej pory dziennikarze czytali głównie, jak sam ją nazywa, „Wybiórczą” (chodzi o „Gazetę Wyborczą” wydawaną przez Agorę) i inne, antynarodowe i sterowane przez żydo-masońsko-gejowski spisek gazety. W najbliższym czasie na biurkach dziennikarzy pojawią się „Gazeta Polska” oraz „Nasz Dziennik”, które mają zapewnić czytelnikom w Polskim Radiu odpowiednie podejście poglądowe, aktualne wiadomości z kraju i ze świata oraz odpowiednią dawkę celnych komentarzy oraz ploteczek z życia episkopatu. Wiceprezes Targalski idzie o krok dalej i zabrania także kontaktów dwustronnych – zakazał dziennikarzom Polskiego Radia spotkań z dziennikarzami „Polityki”. Wiceprezesowi Targalskiem chcielibyśmy przypomnieć, że istnieje także wiele innych, równie ciekawych publikacji. Na przykład „Niedziela”, „Głos”, „Aspekt Polski”, czy nawet wspomniany wyżej „Szczerbiec”.
6 odpowiedzi na “Co czyta w toalecie dziennikarz?”
Historia na szczęście uczy, że tacy ludzie trafiają wcześniej czy później na śmietnik
fraglesi dnia 30 sierpnia 2006
Nic dziwnego,ze Targalski gada takie glupoty skoro czyta hm.. rozne dziwne pisemka.
mariajuana dnia 30 sierpnia 2006
Właśnie przeczytałem o tym w Wyborczej. Kolejna próba kneblowania ust myślącym inaczej. Czy oni naprawdę są tacy debilni? A to, to już jakaś zupełna paranoja:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3582443.html
yasqier dnia 30 sierpnia 2006
Powinni czytać zawsze obiektywne “Poznaj Żyda” Leszka Bubla.
Ra2er dnia 30 sierpnia 2006
Z tego co wiem z mojej “wspolpracy” z “Gazeta Polska” to pan Targalski był/jest ich felietonista i dobrym kumplem p.o. red. naczelnego Tomasza Sakiewicza. Nie dziwi mnie wiec ze chce mu pomoc zarobic trche grosza na ta “rzadowo-partyjna” gazetke
P dnia 30 sierpnia 2006
Targalski (lub darski) jest oszołomem zafascynowanym osoba macierowicza i sp-ka. Powinnien sie leczyc. Zapewne niedlugo w radio beda audycje propagandowe pt. Jak rozpoznac agenta z zamknietymi oczami:)
malicki dnia 19 września 2006