Strategia samoobrony
29 sierpnia 2006 – 11:08
Źródło: Metro
Ministerstwo Obrony Narodowej pracuje nad zmianami organizacyjnymi, które zaowocują zwiększeniem liczby departamentów z 12 do 15. Oficjalnym powodem jest chęć ulepszenia pracy urzędu przez rozdzielenie kompetencji. Dodatkowo do struktury MON włączone zostaną jednostki do tej pory pozostające poza nią, dzięki czemu ich dyrektorami będa mogły zostać równiez osoby cywilne. Niewykluczone też, że powstanie dodatkowe stanowisko wiceministra. Po co to wszystko? Wyjaśnia Zbigniew Łyżwiński z Samoobrony: “Przecież nie może być tak, że my jako partnerzy pozbawiani jesteśmy dostępu do decyzji, które tam zapadają. Nie odpuścimy tego”. Ryszard Czarnecki dodaje: “Wszystkie rozmowy są na dobrej drodze i będziemy mieli tam swoich ludzi.”
Konsekwencje mogą być interesujące: zamiast obrony, samoobrona. Zamiast haubicy brona. A jak nas zaatakują, to wysypiemy im całe zboże na tory.
4 odpowiedzi na “Strategia samoobrony”
Rwą to państwo, każdy w swoją stronę. Byle bliżej chlewa, byle mieć tam swoich ludzi…
fraglesi dnia 29 sierpnia 2006
Zamiast haubicy będzie brona samobieżna, czyli samobrona:)
Ra2er dnia 29 sierpnia 2006
toż nawet Jan Pietrzak,bard Zoolidarności,aktualny pisior kaczek ,startując kiedyś na prezydenta RP powiedział,co by się stało,gdyby jednak jakimś cudem prezydentem został:”może nie będzie lepiej,ale będzie na pewno śmieszniej”.
No i jest już całkiem śmiesznie,samemu trzeba się bronić przed bydłem…
qadam dnia 29 sierpnia 2006
Niech żyje tanie państwo
spajrek dnia 29 sierpnia 2006