Radny na plakaty

25 sierpnia 2006 – 19:58

Źródło: Gazeta 1, 2

Zbliżają się wybory samorządowe i każda okazja jest dobra, by przypomnieć o swojej skromnej osobie sąsiadom. Radny PiS i członek jej Naczelnej Rady Politycznej Paweł Bromski uśmiecha się z wielkich plakatów ze swoim zdjęciem i nazwiskiem, za pomocą których zaprasza Warszawiaków na skądinąd ciekawą wystawę “Warszawa, ostatnie spojrzenie”. Na wystawie można obejrzeć lotnicze zdjęcia Warszawy wykonane niedługo przed wybuchem Powstania Warszawskiego. Plakatów wisi 200, za wszystkie radny sam zapłacił. A kto zapłacił 100 tys. zł za organizację wystawy? Pan zapłacił, pani zapłaciła, społeczeństwo zapłaciło (za pośrednictwem warszawskiego Ratusza). Jak pojawienie się na plakatach komentuje sam radny? “Po prostu jestem aktywny i wszędzie mnie pełno”. Aktywności radnemu nie brakuje, w końcu to on proponował przemianowanie odcinka Marszałkowskiej na al. Pułaskiego i Kościuszki. Jest jednak promyk nadziei - radny został zawieszony w prawach członka PiS! Co prawda nie za przedwczesną kampanię wyborczą na koszt urzędu, tylko za wykorzystanie logo partii bez jej zgody, ale zawsze coś.

  1. 4 odpowiedzi na “Radny na plakaty”

  2. Kto płaci? Ci państwo;)

    Ra2er dnia 25 sierpnia 2006

  3. swoja droga to ciekawe co oni zrobili, ze na wystawe poszlo 100 tys zl. Kawe na wernisaz zamowili ?

    zag dnia 25 sierpnia 2006

  4. Jeden z moich pracowników w takim przypadku mówi- “Szefie, a chuj mu na grób”. I to powinno starczyć za komentarz.

    @mario dnia 25 sierpnia 2006

  5. To trzeba mnie bylo mnie zapraszac! :)

    UnDeR dnia 27 sierpnia 2006

Wyślij komentarz