Gdzie są cycki

23 sierpnia 2006 – 23:27

Źródło: Życie Warszawy, Gazeta

Warszawa ma w swoim herbie Syrenkę. Syrenkę topless. Ma też Warszawa gościć konkurs Miss World. Tym tematem nie będziemy się zajmować, bo to osobna historia. Jednak konkurs reklamuje Syrenka właśnie, jak na kobietę przystało. W pierwszej wersji Syrenka miała odsłoniętą jedną pierś, czyli o połowę mniej niż w oryginale. Jednak na żądanie warszawskiego biura promocji i rozwoju autor grafiki przesłonił tą pierś szarfą, by nie siać zgorszenia. Ta wersja pojawiła się na plakacie. Najwyraźniej obraz był ciągle zbyt zbereźny, ponieważ na witrynie reklamującej konkurs pojawiła się już Syrenka całkowicie ubrana. Poniżej prezentujemy trzy etapy ubierania Syrenki.

syrenka3.jpg syrenka1.jpg syrenka2.jpg

Pozostaje nam się cieszyć, że ogranizatorzy nie skorzystali z wersji “Syrenki papieskiej” - zdjęcie przedstawia fragment wiaty autobusowej w trakcie pielgrzymki papieża.

syrenka_papieska.jpg

Żądamy kategorycznie powrotu piersi Syrenki!

  1. 16 odpowiedzi na “Gdzie są cycki”

  2. do tych cyckow pasuje ty wyciagnieta lapa papierza. moze to on z tej okladki tak ciagnal, ze wyrwal…

    Wolaczek dnia 24 sierpnia 2006

  3. O wlasnie juz najwyzsza pora zmienic herb! przeciez to nie dopuszczalne zeby na herbie stolicy panstwa widnialy az dwie odsloniete piersi! I gdyby tego bylo malo to jeszcze pokazuje twarz.. zgodnie z aktualna sytuacja w kraju powinna patrzec w przyszlosc tak jak prawdziwy obywatel IV RP! Mozna takze dodac jakies nakrycie glowy najlepiej z antenka…

    dra9ula dnia 24 sierpnia 2006

  4. PS: Plakat beznadziejny i wiocha sieje! Widac ze “A Beautyfull Mind from Gorzow Wielkopolski” ma gust jak wsior!

    Wolaczek dnia 24 sierpnia 2006

  5. Nie ma cycków? Toć to jakiś chukowaty film jest…

    Maciek dnia 24 sierpnia 2006

  6. Problem załatwi przeniesienie imprezy do Krakowa. Smok wawelski nie ma czego zasłaniać.Pojawi się natomiast problem konsumpcji dziewic.

    Leny13 dnia 24 sierpnia 2006

  7. Jakoś nigdy wcześniej syrenka nie powodowała zgorszenia u ludzi… ale to chyba jakieś kompleksy. No chyba, że ludzie sie bali, że ta biedna syrenka będzie miała większe powodzenie niż pozostałe miski

    Stolec dnia 24 sierpnia 2006

  8. chyba?!?
    to się (zwykle) leczy…
    http://www.ooops.pl/makowskiundpepe/?p=1431

    makowski dnia 24 sierpnia 2006

  9. te dwie gole piersi przypominaja mi dwoch tepych braci

    Kostek dnia 24 sierpnia 2006

  10. http://wiadomosci.wp.pl/kat,12591,wid,8474111,wiadomosc.html?P%5Bpage%5D=1 - wiem, ze teraz duzo ludzi bedzie tu wchodzic :D i wiem ze to nie zwiazane z tematem, ale mam tu kolejny przyklad taniego panstwa, przepraszam.

    Stolec dnia 24 sierpnia 2006

  11. Leny13: No coś ty, przecież smok wawelski to diwbelski pomiot, symbol szatana, a co gorsza pogańskie stworzenie! Niedopuszczalne w “mieście papieskim”.

    Haludek dnia 24 sierpnia 2006

  12. No to są jaja jakieś… ;)
    Jeszcze niech ją w gorset ubiorą, może feministki zaprotestują, to pan wspaniałyu poseł (tfu!) Bosak i jeszcze wspanialszy poseł (TFU!) Wierzejski, powiedzą, że to przecież nie kobiety tylko same lesbijki, więc niech się lepiej nie odzywają, no i będzie po sprawie, a polskie kobiety znowu zostaną zepchnięte do roli kucharki i mamki…

    Wiem, że trochę wyolbrzymiam, ale kto wie, wszystko jest możliwe ;)

    Maggi dnia 24 sierpnia 2006

  13. przed laty, jeszcze w podstawówce, jako utalentowany młodociany rysownik, zostałem obciążony przez wychowawczynię obowiązkiem wykonania plakatu o Warszawie, na którym, jakże oryginalnie (!) główną ozdobą miała być Syrenka. Pani dostarczyła wzorcową pocztówkę a ja przystąpiłem do nadludzkiego zadania - przerysować syrenkę na pełny arkusz brystolu. Na szczęście poznałem właśnie metodę powiększenia siatkowego (dzieliło się oba rysunki na taką samą ilość kwadratów i w każdym z nich odwzorowywało się wszelkie szczegóły) i jakoś tę syrenkę powiększyłem, z wszystkimi jej szczegółami.

    Jakież było moje zdumienie, gdy przypadkowo podejrzałem moją nauczycielkę pieczołowicie gumującą piersi symbolu po to, by je pomniejszyć! To było me pierwsze zetknięcie z cenzurą…

    Ale do zasłonięcia cyculków pani się nie posunęła.

    jotesz dnia 25 sierpnia 2006

  14. Ja chce cycki! Kurde, zniewieścienie totalne :/

    stingah dnia 25 sierpnia 2006

  15. Tak, stanowczo żądamy zwrotu piersi syrenki oraz udostępnienia rozumu naszym władzom :))

    Aga dnia 26 sierpnia 2006

  16. http://today.reuters.com/news/articlenews.aspx?type=oddlyEnoughNews&storyID=2006-08-27T130113Z_01_L25474999_RTRUKOC_0_US-POLAND-MERMAID.xml O warszawskiej Syrence napisał Reuters w dziale “Osobliwości”. Czyli jeżeli ktoś myślał, że to nie pójdzie w świat i nie będą się z tego śmiać, to się pomylił…

    el_fuego dnia 27 sierpnia 2006

  1. 1 Trackback(s)

  2. sierpnia 24, 2006: makowskiundpepe » Blog Archive » dupa nie istnieje. dekret urzędowy.

Wyślij komentarz