Obłęd
21 sierpnia 2006 – 13:02
Źródło: Gazeta
Nasz ulubiony “Spec od specsłużb” Antoni Macierewicz wraca do formy. Tym razem zaprezentował próbkę swoich umiejętności (które czynią go cennym nabytkiem dream team’u Jarosława Kaczyńskiego), w TV Trwam w czasie rozmowy z redemptorystą ojcem Waldemarem Gonczarukiem. Zaczął od nazwania Sojuszu Lewicy Demokratycznej i ludzi politycznie oraz biznesowo z tą partią związanych członkami organizacji przestępczej. Dalej było już tylko fajniej. Antoni Macierewicz odpowiadając na pytanie dotyczące byłych ministrów spraw zagranicznych, którzy wystosowali do prezydenta Lecha Kaczyńskiego list otwarty w sprawie odwołania spotkania Trójkąta Wajmarskiego powiedział: „(…) część tych osób to byli członkowie PZPR, tego sowieckiego namiestnictwa. No i większość spośród nich była w przeszłości agentami sowieckich służb specjalnych”. Przypominamy, że pod listem podpisali się Władysław Bartoszewski, Włodzimierz Cimoszewicz, Bronisław Geremek, Stefan Meller, Andrzej Olechowski, Dariusz Rosati, Adam Daniel Rotfeld i Krzysztof Skubiszewski. Antoni Macierewicz oczywiście doszukał się także działania obcego wywiadu: „Należy wziąć pod uwagę w związku z tym ich działaniem także zewnętrzne działanie. Nie można tego wykluczyć, zwłaszcza jeżeli weźmie się pod uwagę skalę szkodliwości dla państwa ich czynu”, a już w następnym zdaniu precyzuje o czyje służby specjalne chodzi: „Tutaj mieliśmy do czynienia z aktem zbiorowym i przedstawianym jako działanie ludzi z różnych stron sceny politycznej, chociaż tak naprawdę wszyscy reprezentowali interes struktur postsowieckich”. Czy to tylko omamy czy już coś poważniejszego?
13 odpowiedzi na “Obłęd”
Pan Antoni Macierewicz kiedyś miał chore z nienawiści oczy…
Teraz ma chory z nienawiści mózg.
Wszyscy wymienieni ministrowie w mniejszym lub większym stopniu budzą szacunek swą działalnościa.
Wielu z nich to wielkie postacie polskiej polityki.
Przy nich wymiar Pana Macierewicza jest mierny, ale dla tych, którzy go wyciągnęli z niebytu ważne jest, że jest wierny…
jotesz dnia 21 sierpnia 2006
a to w PiSie nie byłych członków PZPR, tego sowieckiego namiestnictwa? jeśli są to dlaczego pan Macierewicz popiera PiS i na rzecz tej partii pracuje? a może kieruje się zasadą: “Kto nie jest z nami ten był w PZPR, a kto jest z nami ten nieważne gdzie był!”
jaaaaaa dnia 21 sierpnia 2006
Paranoja. Macierewicz twierdzi ze ludzi ktorzy powinni byc dla niego autorytetami sa pod wplywem obcych sluzb^^ To sie moze dziac tylko w 4RP
Slashgun dnia 21 sierpnia 2006
Macierwicz to klaun w cyrku iv rp - musi ciezko pracowac bo duzo tam kalunow i ciezko sie wybic
brocha dnia 21 sierpnia 2006
Dajmy sobie luz z komentowaniem Antoniego. Jest to zajęcie tak jałowe jak uzyskanie odpowiedzi od Leppera na pytanie “czy w teorii względności C2 jest to konstans czy zmienna”. Niech Antosia cytują satyrycy, ale myślę że i oni poczują się sfrustrowani nieprzeniknioną bystrością umysłu naszego idola jak i celnośćią jegoż konstatacji.
@mario dnia 21 sierpnia 2006
Myślę, że pan Macierewicz nie mógł znieść, że od wyborów parlamentarnych zniknął z ekranów telewizji, a kiedy nadarzyła się okazja wystąpienia w “jedynej słusznej” telewizji nie potrafił się opanować
Lopez dnia 21 sierpnia 2006
Mario piszesz ,by nie komentować wypowiedzi Maciarewicza. Problem w tym, że tenże Maciarewicz zawiaduje tajnymi służbami i to w dwujnasób czyni go postacią niebezpieczną nie tylko dla osób, które nienawidzi, ale dla całego państwa. Przestańmy wreszcie machać rękami, gdy ci debile wygadują różne łajdactwa, bo ci debile mają WŁADZĘ!
Marta dnia 21 sierpnia 2006
Skoro wszyscy poprzedni ministrowie mogą być umoczeni, to może charyzmatyczna Anna Fotyga też czysta nie jest?
Inna sprawa, że słowa Macierewicza byłym ministrom raczej nie zaszkodzą. To bowiem nie pierwszy raz, gdy rzuca on niczym nie poparte oskarżenia w kierunku osób publicznych. Dziwi mnie jedna rzecz: dlaczego nikt z byłych ministrów nie zapowiedział jeszcze, że z Macierewiczem spotka się w sądzie?
Ra2er dnia 21 sierpnia 2006
Jak dla mnie to nie schizofremia, tylko paranoja w najczystszej postaci. A nieladnie jest sie smiac z ludzi chorych. Na szczescie paranoja jest uleczalna: http://www.psychologia.edu.pl/index.php?dz=slownik&op=spis&id=760
“W stosunku do chorego powinno się wykazywać dużą dozę tolerancji, należy ograniczyć się do wyraźnego negowania prawdziwości treści wytwórczych bez omawiania ich i tłumaczenia ich nieprawdziwości, co zwykle nie przynosi pożądanego rezultatu.”
Zatem Panie Macierewucz, mylisz sie pan. Tyle ode mnie
P. S. Marta, a co my mozemy zrobic? Jak nie mozesz czegos zwalczyc to to wysmiej
R dnia 22 sierpnia 2006
Jeszcze jedno: Na schizofrenie wydaje sie cierpiec nasz ulubieniec, Pienky Roman. Najpierw nazywa SLD komunistami, a pozniej sam wdraza leninowskie doktryny i chce nacjonalizowac prywatne mienie.
Istne wariatkowo mamy na Wiejskiej
R dnia 22 sierpnia 2006
nie, tego co wyrzygal macierewicz, z niezmiennym od lat blyskiem wariactwa w oku, nie mozna puscic plazem, nie mozna zamilczec. to poszlo w swiat. nie tylko kolega w sukience uslyszal, co powiedzial macierewicz.
wiceminister obrony narodowej, czlonek rzadu, zajmujacy sie sluzbami specjalnymi, ktorego wyjasnienia satysfakcjonuja premiera, raczyl byl poinformowac opinie publiczna polski i swiata, ze pieciu, szesciu lub siedmiu ministrow spraw zagranicznych bylo, a moze i jest /pozniejsze insynuacje/ szpiclami sowieckich sluzb specjalnych.
i po prostu, kurwa, po prostu: to godzi w polska racje stanu. i juz.
ja chce natychmiast zobaczyc niezbite dowody, albo macierewicza w pierdlu.
puk puk puk puk puk puk, nie ma takiego dna…
co bedzie jutro?
pzdr
guzik
guzik dnia 23 sierpnia 2006