Czapeczka z dzwoneczkami
29 lipca 2006 – 17:29
Źródło: Dziennik
Jarosław Kaczyński udzielił wywiadu Dziennikowi. Przytoczymy dwa fragmenty.
“Jest pewien element, który różni mnie od większości warszawskiej intelignecji. Ja, w wyniku ewolucji i przemyśleń, doszedłem do przekonania, że o. Rydzyk jest postacią pozytywną, choć jednocześnie nie utożsamiam się z wieloma poglądami głoszonymi na antenie Radia Maryja.” Bez komentarza.
Zapytany o brak poczucia humoru, Jarosław odpowiedział: “Przecież mnie pan zna i wie, że to nieprawda, ale tego to już naprawdę nie potrafię odkłamać. Mam dowcipy opowiadać czy wystawić przed Kancelarią jakąś arenę i w żółtych butach i czapeczce z dzwoneczkami kozły fikać?”. No cóż, był już prezydent, który chciał tańczyć przed komisją, teraz jest premier w czapeczce z dzwoneczkami…
10 odpowiedzi na “Czapeczka z dzwoneczkami”
Jest tylko taka róznica,że tamten , umiał nie tylko tańczyć ale znał języki obce, miał obycie, czyli kindersztubę, był popularny i lubiany no i niebył KURDUPEM.
Vicary dnia 29 lipca 2006
Dobra, ja Kaczek nie cierpię. Ale Vicary tamten prezydent to był przede wszystkim PZPRowskim czerwonym aktywistą. Wiec nie ma tu co się zachwycac. Zamiana z Kwacha na Kaczki to jak wpasc z deszczu pod rynnę. Nic więcej
Sas dnia 29 lipca 2006
Cały ten wywiad to jeden wielki śmiech
podciety dnia 29 lipca 2006
Ojciec Dyrektor jest postacia baaardzo pozytywna. Gratuluje przemyslen Jaroslawowi, musialo mu to duzo czasu zajac!
niebezimienny dnia 29 lipca 2006
Hehehe, Pan Premier uważa się nie tylko za yntelygenta, ale jeszcze yndywydualystę… Co to jednak za mniejszość, skoro tak a nie inaczej postawiła krzyżyk przy urnie, i wygrała. No, i co to za inteligencja, co za indywidualiści
ryba dnia 29 lipca 2006
Bardzo mi się nie podoba, że się Kaczyński wspomina o Kwaśniewskim. Aleksander Kwaśniewski był, jakim był, ale jak słusznie zauważył Vicary, Kwaśniewsnik był naprawdę dobrym prezydentem. Po prostu GODNIE reprezentował kraj, którego był prezydentem. A Kaczyński… Szkoda słów…
M. dnia 29 lipca 2006
O, nie może być! Jednak się przyznał, że jest błaznem!!!
Wystawić arene! Lud czeka! Połączymy to z jakąś komisją, a edgar będzie bilety sprzedawał!
Rafal66 dnia 29 lipca 2006
Kiedyś kurdupli pokazywano w cyrku, może by tak wrócić do tych dobrych tradycji ?
Henryk Janusz dnia 30 lipca 2006
Po ponownym przeczytaniu tego wywiadu doszedłem do wniosku że Dziennik się szmaci drukując kretyński wywiad z akcentem włazidupstwa. Od jutra wracam do WYBORCZEJ.
wicary dnia 31 lipca 2006
„Jest pewien element, który różni mnie od większości warszawskiej intelignecji” - tym elementem jest brak inteligencji :]
Jarek Kałczyński dnia 1 sierpnia 2006