2 + 2 = 5

27 lipca 2006 – 10:03

Źródło: Dziennik

Po miesiącach skrupulatnych obliczeń, litrach wypitej w czasie nieprzespanych nocy kawy, burzliwych naradach rząd wraz z Ministerstwem Finansów przygotował założenia budżetowe na przyszły rok. No i się pomylił – konkretnie o 4 mld złotych, których ma zabraknąć w przyszłorocznym budżecie. Nie będzie na nowe drogi, podwyżki dla lekarzy i pielęgniarek, na emerytów oraz policję. Na razie rząd nie ma zamiaru zrezygnować z 30 mld kotwicy budżetowej, ale ciekawe czy będzie tak nieugięty gdy hutnicy i górnicy przyjdą pod sejm. Lecz my jak zwykle mamy proste rozwiązanie: nie trzeba oszczędzać na „Świątyniach Opatrzności Bożej” – wystarczy uznać, że majątek Pana Kulczyka jest krytyczny dla bezpieczeństwa państwa i go znacjonalizować – on ma właśnie trochę ponad 4 mld. Starczy na dziurę budżetową i zostanie coś na kolejną kiełbasę wyborczą. A o odszkodowanie za nacjonalizację będzie się martwił następny rząd.

  1. 5 odpowiedzi na “2 + 2 = 5”

  2. yes yes yes - kulczyka do więzienia, majątek do PiSu

    No i koniecznie jeszcze ze 20 baniek na świątynie opatrzności

    brocha dnia 27 lipca 2006

  3. Nawet nie piszcie takich rzeczy bo oni naprawde moga cos takiego zrobic Kulczykowi. Jeszcze dostaniecie od PiSu medal za pomysl..

    mariajuana dnia 27 lipca 2006

  4. 4 mld to dopiero MA zabraknąć… a tego ile naprawdę zabrakło dowiemy się w swoim czasie… i patrząc na poprzednie lata, poprzednie i budżety napewno zabraknie znacznie więcej… pewnie ponad 6 mld :P

    jaaaaaa dnia 27 lipca 2006

  5. no to widać czemu tak się upierają żeby matematyki na maturze nie było i czemu wszystkie amnestie ogłaszają - paluszków u raczek i nóżek zbrakło i się biedactwa w rachunkach pomyliły :) Teraz poproszą o kalkulator Ojca Dyrektora i się doliczą że jak wyłożą 20mln na Świątynię Opatrzności, 40mln na RM i 10zł na Św. Antoniego (nie mylić z Macierewiczem) to sam Pan Bóg się zlituje i zaceruje dziurę budżetową…..

    mgr insz (magazynier insztalator ) dnia 27 lipca 2006

  6. Pieniądze się już znalazły. Rano powiedział prawdę, po południu był na dywaniku a wieczorem już wiedział co powiedzieć…

    el_fuego dnia 27 lipca 2006

Wyślij komentarz