Gdzie ta dykcja

26 lipca 2006 – 10:28

Źródło: Radio Zet

Wszyscy słuchający wypowiedzi prezydenta lub premiera mogli zachodzić w głowę, jak to możliwe, by osoby występujące przed kamerami za młodu miały takie problemy z dykcją w starszym wieku. Wczoraj ta tajemnica została w końcu wyjaśniona. Okazało się bowiem, że w filmie “O dwóch takich co ukradli księżyc” głosy obu chłopców podkładały dwie panie, Danuta Mancewicz i Maria Wasowska. Pozostaje nam tylko żałować, że nie robią tego do dzisiaj…

  1. 12 odpowiedzi na “Gdzie ta dykcja”

  2. Oooo…..hohoho

    niebezimienny dnia 26 lipca 2006

  3. Podobno jak ktos tak ledwie ustka otwiera to czesto klamie… Moze stad ta wada wymowy..

    mariajuana dnia 26 lipca 2006

  4. Ja już widziałem ankietę: “Kto mówi lepiej po polsku - Benedykt XVI czy Lech Kaczyński?”

    prixus dnia 26 lipca 2006

  5. He he dobra ta ankieta :D. A swoją drogą zastanawiam się, co do ciężkiej cholery robią doradcy prezydenta?? Przecież to również na nich spoczywa choć kawałek odpowiedzialności za wygłupy Kaczyńskiego na arenie międzynarodowej…

    M. dnia 26 lipca 2006

  6. Ale doradcy są dobierani z klucza partyjnego, jak wszystko ostatnio w tym kaczym kraju.
    Obawiam się, że doradcy mogą mieć problemy z trzema “x” na liście płac, a co dopiero im mówić o dykcji.
    Zresztą jacy doradcy taka kaczka.

    Rafal66 dnia 26 lipca 2006

  7. A więc wszystko jasne! Największa tajemnica IV RP została wyjaśniona.

    Leski dnia 26 lipca 2006

  8. Sprawa wydaje się prosta - ja także mam problemy zz zrozumieniem tego kwakania p Lecha i czas wrócić do dublerów, przy okazji i tekst poprawią.

    Henryk Janusz dnia 26 lipca 2006

  9. ja z tego bełkotu p prezia też nie wiele rozumiem może by tak wrócić do tej sprawdzonej metody ?

    Wicary dnia 26 lipca 2006

  10. a jedna z tych pań jest babcia syna Moniki Olejnik…

    Kolo99 dnia 27 lipca 2006

  11. moze oni tak gadaja jak sa pijani? no faktycznie ze mordy maja tak skwaszone ze az szkoda patrzec na nich. w koncu co innego maja do roboty niz chlac i pieprzyc glupoty? Nie dosc ze poje-bani to jeszcze naje-bani

    Kostek dnia 27 lipca 2006

  12. Ja nie rozumiałem połowy tego, co Kaczyński mówił.

    Rem dnia 28 lipca 2006

  13. cos mi mowi ze te panie niestety dzis beda sie wstydzic podkladania glosow do naszych polskich kaczek ;) ale jednak gdyby… to wystarczylaby jedna ;]

    sorlag dnia 29 lipca 2006

Wyślij komentarz