Kto dołki kopie…

26 czerwca 2006 – 13:18

Źródło: Newsweek, Wprost

W ostatnich dniach pojawiło się sporo pytań dotyczących kampanii wyborczej PO. Dziennikarze zaczęli szukać i okazało się, że każdy kij ma dwa końce. Wprost opisał mechanizm nielegalnego finansowania kampanii wyborczej do europarlamentu polityków PiS Michała Kamińskiego, Adama Bielana i Konrada Szymańskiego. Zdaniem informatora tygodnika fundusze dostarczone przez firmę Jana Łuczaka, znajomego premiera Marciniewicza, były następnie wpłacane na konta kampanii przez osoby fizyczne w celu ominięcia zakazu finansowania kampanii przez osoby prawne. Z kolei “Newsweek” ustalił, że 90 procent plakatów w kampanii Lecha Kaczyńskiego wydrukowała nikomu nie znana, jednoosobowa firemka bez stałej siedziby, wynajmująca 4 m2 biura, która otrzymała za to zlecenie kwotę przewyższającą o 10-15% obowiązujące stawki rynkowe. Czekamy na kolejne śledztwa.

  1. 8 odpowiedzi na “Kto dołki kopie…”

  2. ojo, zdaje się, że ktoś kurskiemu świnię podłożył. nosił wilk razy kilka, oby ponieśli i wilka. najwyższy czas.

    rysiek dnia 26 czerwca 2006

  3. Kurski wszem i wobec pewnie teraz ogłosi, że to nie tylko prowokacja PO, ale i tez spisek łże-elit i liberałów. Jak wiadomo “Wprost” to tygodnik “kapitalistycznych krwiopijców”.

    gość dnia 26 czerwca 2006

  4. To wszystko prowokacje układu jakieś na pewno! Niemożliwe żeby tacy kryształowi ludzie jak wyżej wymienieni mogli zrobic jakieś przekręty… W nich jest w końcu samo dobro:P

    Adam dnia 26 czerwca 2006

  5. “prawo” i “sprawiedliwosc” :D Kocham Polske! :D

    larva dnia 26 czerwca 2006

  6. Prawie sprawiedliwość. Prawie robi wielką różnicę :D

    Majkel dnia 26 czerwca 2006

  7. Ten drobny incydent w bandzie pisowskiej nie przekreśla szacunku dla prawa i sprawiedliwości całej ferajny, szczególnie gdy sprawa dotyczy PO. A te dwa sympatyczne spaślaczki Kamiński i Bielan są przecie prawymi rączkami i całym mózgiem prezia wszystkich pisiaków niejakiego Kwaczyńskiego. W tej sytuacji nie można mówić o łamaniu prawa, a tym bardziej o lekceważeniu elementarnej przyzwoitości. Te skórkowańce z usmiechem sparaliżowanego szympasa służące Wielkiemu Krasnalowi są po prostu poza prawem. Myślę, że minister zero weźmie to pod uwagę umażając dochodzenie w sprawie.

    @mario dnia 26 czerwca 2006

  8. …ej, no to nie będzie zadziwiająco szybkiej akcji CBŚ, mającej na celu zabezpieczenie dokumentów (które przecież tak łatwo się niszczy!), ani konferencji prasowej, na której minister ziobro zaprezentuje swą umiejętność posługiwania sie jakimś kolejnym urządzeniem biurowym?

    to może choć AGD?.. ja osobiście chciałbym zobaczyć ministra ziobro obsługującego na ten przykład pralkę. choć w sumie praniem brudów pisu zajmuje się przecież nie od dziś…

    rysiek dnia 26 czerwca 2006

  9. W polskiej polityce żadzą układy i układziki,każdy ma coś do ukrycia-a jak ktoś typu poseł Kurski o tym zapomni i zacznie je rozbrajać to wszystkie mu siena łeb zwalą:P

    pustelnik dnia 27 czerwca 2006

Wyślij komentarz