Znowu złośliwi dziennikarze

24 czerwca 2006 – 11:38

Źródło: Trybuna

Tym razem złośliwością wykazali się dziennikarze Trybuny. Po przeprowadzeniu przez Romana Edukatora testu z wiedzy historycznej dla dziennikarzy (sławetne pytanie o datę bitwy pod Kirholmem) postanowili udając przedstawicieli stowarzyszenia historycznego zaprosić kilku posłów na debatę poświęconą “15. rocznicy ogłoszenia encykliki »Rerum novarum« przez papieża Jana Pawła II”. Krzysztof Bosak (LPR) wyraził zainteresowanie panelem. “Mamy wśród nas teologa” – stwierdził i skierował do sekretariatu klubu. Witold Hatka, też LPR, wyraził zainteresowanie, ale przypomniał, że tego dnia jest finał mundialu. Gdy dowiedział się, że dyskusja odbędzie się w godzinach okołopołudniowych, wyraził wstępną zgodę. Inny poseł LPR, Leszek Murzyn, był akurat tego dnia zajęty. Tadeusz Cymański z PiS też akurat tego dnia nie mógł wziąć udziału w debacie. Cały kawał polegał jednak na tym, że żaden z zapraszanych posłów nie zorientował się, że autorem tej encykliki, poświęconej sprawie robotniczej, nie był Jan Paweł II, ale Leon XIII, a ogłoszona została nie 15, ale 115 lat temu.

  1. 9 odpowiedzi na “Znowu złośliwi dziennikarze”

  2. No to Roman Edukator powinien zabrac sie najperw za oslow z poselskiej lawy a dopiero potem za nasze dzieci. Sek w tym, ze chyba sam edukator powinien sie cofnac do szkoly. I to koniecznie do tej, ktorej nie zdazyl zreformowac.

    mariajuana dnia 24 czerwca 2006

  3. Źli panowie z PO spisali świadectwo z czterech przedmiotów dla Romka.

    Oblał wszystko… :D

    Oscypek dnia 24 czerwca 2006

  4. Ciekaw jestem, czy Wy (którzy się z tego śmiejecie) sami wiedzieliście kto i kiedy wydał tą encyklikę?

    Majkel dnia 24 czerwca 2006

  5. nie, ale różnica polega na tym, ze nie uważamy się za tzw. “prawdziwych katolików”, nie epatujemy naszych znajopmych katolicyzmem i nie bierzemy sie za edukowanie innych. gdyby mnie ktoś zapytał, kto napisał “Fenomenologię Ducha”, wiedziałbym, że Hegel, a nie Kant, po prostu dlatego, że wypada wiedzieć takie rzeczy, interesując się filozofią.
    analogicznie, wypada wiedzieć, “interesując się” - i epatując tym innych z trybuny sejmowej! - katolicyzmem, PRZYNAJMNIEJ jakie encykliki wydał Jan Paweł II. tym bardziej, jak “ma się” w swych szeregach teologa.

    rysiek dnia 24 czerwca 2006

  6. politycy nie musza wiedziec kto, kiedy i co, nawet nie musza znac sie na tym co robia; wazne, ze dostaja kase za prace na rzecz panstwa (szkoda, ze nie w wysokosci “jaka praca taka placa”)

    zenobia dnia 24 czerwca 2006

  7. Majkel i Zenobia - jeśli do tej puszki, którą nosi na karku roman edukator nie może trafić, że jak ktoś studiuje medycynę to historia u niego schodzi na dalszy plan, tylko ciągle chce forsować chore pomysły, np. religii na maturze tudzież historii zamiast WF. Może niech swoje szeregi zasili osobami, które będą mogły udowodnić, że znają sie na historii oraz teologii i że ta wiedza im się przydaje. Bo jak narazie to ta wiedza przydaje im się i owszem, ale do bycia pośmiewiskiem.

    Aga dnia 24 czerwca 2006

  8. Ja akurat tytuł “Rerum novarum” kojarzę. Owszem, rzeczywistego autora i dokładnego czasu powstania bym nie wytypowała, ale na pewno wiedziałabym, że to nie Jan Paweł II. I nie 15 lat temu. ;)

    zewsząd i znikąd dnia 24 czerwca 2006

  9. A ja kojarze bitwe pod Kirholmem, choc odkad ukonczylem lat juz troche temu ogolniak historia u mnie rowniez jest na bardzo dalekim planie zainteresowan.

    Jednak warto wiedziec co to bylo, zwazywszy na fakt, ze to jedno z najbardziej spektakularnych zwyciestw w historii (i to nie tylko polskiej).

    http://www.legionstratega.org/renesans/kircholm_1605.htm

    i93 dnia 25 czerwca 2006

  10. “Rerum novarum” to akurat jedna ze słynnych encyklik, bo poświęcona kwestii robotniczej, o ile dobrze pamiętam. Kościół postanowił zawalczyć z marksizmem, więc zaczął udawać sprzymierzeńca robotników.
    To napisałem ja, ateista. Łubu-dubu…

    logik dnia 26 czerwca 2006

Wyślij komentarz