Multimedia na niedzielę - odcinek 15

24 czerwca 2006 – 19:31

Musieliśmy na czas wakacji pożegnać Szymona Majewskiego, ale próbujemy walczyć dalej. Najpierw kilka dowodów na to, że posłowie LPR nie znają języka polskiego. Potem medialne występy Jacka Kurskiego za kulisami, a na podsumowanie wesolutki Andrzej Lepper. Link dla użytkowników Opery tutaj.




  1. 9 odpowiedzi na “Multimedia na niedzielę - odcinek 15”

  2. Nie dawajcie multimediow w takiej formie gdyż nie dzialaja w Operze;/
    albo chociaz dajcie alternatywne linki do stron YouTube

    Adas dnia 24 czerwca 2006

  3. nie dosc, ze neonazisci, to jeszcze po polsku mowic poprawnie nie potrafiom

    zenobia dnia 24 czerwca 2006

  4. jak zwykle minister wypowiada sie o tym na czym najlepiej sie zna, czyli na kale.
    nic nowego.

    drd dnia 25 czerwca 2006

  5. Adas: Zajrzyj na http://my.opera.com/community/forums/topic.dml?id=139462 i nie narzekaj - mi znalezienie tej informacji zajęło 5 minut.

    Administrator dnia 25 czerwca 2006

  6. Nie ma Majewskiego ale za to zostal Wierzejski i Giertych. Na nich zawsze mozna liczyc. “imieniowi” i “kale” mowimy stanowcze NIE!

    mariajuana dnia 25 czerwca 2006

  7. co za upadek. chlew po prostu.

    rysiek dnia 25 czerwca 2006

  8. Co do opery ,to polecam Nowa wersje 9.01 do sciagniecia z http://my.opera.com/desktopteam/blog/show.dml/311780

    barnaba dnia 26 czerwca 2006

  9. Wiara, ja rozumiem wyśmiewanie “imieniowi”, ale ten, co to przypierniczył się do [om], to chyba tej jakaś pierdoła z Warszafki. Taka właśnie wymowa jest poprawna! Raczej należałoby wytykać błędy tym wszystkim oszołomom językowym, którzy wymawiają “ą” i “ę” jako [ou] i [eu].

    Iulius dnia 26 czerwca 2006

  10. a dokladniej:

    Samogłoskę [ę] ([e] nosowe) na końcu wyrazu wymawiamy zwykle bez nosowości, a niektóre poradniki językowe zalecają co najwyżej nosowość słabą. Wyraźna barwa nosowa nie mieści się w normie językowej, a tym samym jest błędna. Określenie nadinterpretacja nie jest tu chyba najszczęśliwiej użyte, należy mówić o hiperpoprawności, czyli o wymowie przesadnie starannej. Używa się też czasem określeń wymowa doliterowa lub wymowa ortograficzna, ponieważ jest ona przejawem wpływu pisowni na fonetykę.
    Z kolei samogłoska odpowiadająca literze ą ([o] nosowe) powinna na końcu wyrazu zachowywać nosowość, jej brak to cecha gwarowa, w języku ogólnopolskim rażąca.
    — Jan Grzenia, Uniwersytet Śląski

    zenobia dnia 26 czerwca 2006

Wyślij komentarz