Równy Dorn
18 maja 2006 – 11:36
Źródło: RMF
Ludwik Dorn ma być świadkiem w procesie dwóch byłych esbeków, oskarżonych przez IPN o pobicie działacza opozycji w 1978 roku. Sprawa toczy się w Lublinie i tam zgodnie z przepisami powinien być przesłuchany minister. Sąd może przyjechać do świadka, ale dzieje się tak tylko w przypadku osób obłożnie chorych. Sąd może wezwać obywatela Dorna a nawet za niestawiennictwo ukarać grzywną. Tymczasem sąd spakuje się i przyjedzie przesłuchać ministra w Warszawie. Czemu? Mówi Sławomir Kaczor, przewodniczący IV wydziału karnego: “Świadek Dorn jest traktowany tak jak każdy inny świadek, ale nie każdy świadek jest wicepremierem.”
13 odpowiedzi na “Równy Dorn”
No wlasnie, czyli powiedzial tak jak jest.
Jakies dwa lata temu bylam swiadkiem kradziezy. No i teraz w nagrode jestem ciagana po sadach. Sad ma gdzies moje obowiazki. Jak kaze to musze sie stawic chocby nie wiem co. Jak dobrze byc wicepremierem. Chocby i najdenniejszym.
mariajuana dnia 18 maja 2006
taki wicepremier to niezla fucha! przyjedzie do ciebie sąd.
Ale w końcu budownie IV RP jest bardzo pracowite.
agus dnia 18 maja 2006
Przecież to Kaczor, i to z IV wydziału. Oni pływają w tej samej sadzawce, czystej i przejrzystej.
dziwaczka dnia 18 maja 2006
Zaraz co te matoły mówiły jak dochodzili do władzy? A już wiem!
Państwo nie może stać plecami do obywatela. - No i nie stoi
brocha dnia 18 maja 2006
wczoraj Dorn wyglądał kwitnąco w Magazynie 24 godziny. A tak są 2 korzyści - Dorn nie “zmarnuje” czasu, a sędzia będzie miał wycieczkę do Warszawy.
adriana dnia 18 maja 2006
wniosek jest jeden - wszyscy premierzy tego rzadu sa obloznie chorzy .. a z moich skromnych spostrzezen wynika ze cierpia na chroniczne uszkodzenie zwojow mozgowych, tudziez ich brak …
doktor dnia 18 maja 2006
Wszyscy obywatele państwa są równi… a niektórzy nawet równiejsi.
Cziq dnia 18 maja 2006
Super. Szanowny minister się nie może ruszyć nawet w swoim rządowym BMW. Są równi i równiejsi.
Onekiss dnia 18 maja 2006
Cóż, ja jednak muszę przyznać że Żelazny Ludwik jest jedyną osobą w rządzie którą szanuję i nawet lubię.
Co nie znaczy że decyzję o wycieczce sądu uważam za sluszną.
Nathan Grawesh dnia 18 maja 2006
Cziq - skąd my to znamy
Maggi dnia 18 maja 2006
Przyznam się bez bicia, że jestem świeżo upieczonym maturzystą i na prezentację z języka polskiego przygotowywałem temat o totalitaryźmie. Jak widzę przerabiany przeze mnie materiał będzie mi jeszcze bliski, niestety, przez dłuższczy czas.
Cziq dnia 18 maja 2006
odnosząc się do Pana Dorna, tojego wypowiedzi np. w telewizji nie można spokojnie słuchać! Człowiek na Jego stanowisku powinien przynajmniej umieć mówić. Te Jego eeeeee albo yyyy oraz powtarzanie po kilka razy wypowiedzianych słów
są conajmniej irytujące. Radzę udać się do logopedy. A.
Adam dnia 19 maja 2006