Studencki protest
7 maja 2006 – 23:23
Za wiadomością opublikowaną w serwisie grono.net informujemy, że we wtorek, 9 maja, spod bramy Uniwersytetu Warszawskiego w samo południe wyruszy marsz studentów pod hasłem “NIE GIERTYCHOWI MINISTROWI EDUKACJI”. Marsz przejdzie Krakowskim Przedmieściem i Nowym Światem do Sejmu RP. Wszystkich chętnych oczywiście w imieniu organizatorów zapraszamy. Wszelkie informacje na gronie - nie mamy bezpośredniego kontaktu z organizatorami.
8 odpowiedzi na “Studencki protest”
macie moje moralne wsparecie. pzdr z Krakowa.
kmarex dnia 8 maja 2006
Wszystko pięknie tylko co tak naprawdę ten protest zmieni? Przecież nasze “elity” polityczne mają studentów w “głębokim poważniu”…
gochaczos dnia 8 maja 2006
@kmarex: nie “moralne wsparcie” tylko robicie marsz i w Krakowie!
@gochaczos: no fajnie, to mamy kompletnie nie wyrażać swego zdania? przecież za PRLu “elity polityczne” miały *wszystkich* w …, a się dało coś zmienić.
/jak ja nie cierpię podejścia “nic nie róbmy, to i tak nic nie zmieni”
rysiek dnia 8 maja 2006
jak by coś takiego zostało zorganizowane w Łodzi, przyłączam się!
gvint dnia 8 maja 2006
@ rysiek: nie twierdze, że mamy nic nie robić. Ale sądze, że pojedyncze demonstracje nic nie zmienią. Inny byłby skutek, gdyby zaprotestowali np. studenci w calej Polsce. Tyle, że to by wymagało dobrej organizcji. I tu jest właśnie problem. A skoro tak nie cierpisz postawy “nic nie róbmy…” to co TY zrobiłeś, żeby coś zmienić?
gochaczos dnia 8 maja 2006
Są jakieś spontaniczne dosyć manifestacje. maciupcie. prawie mnie jedna stratowała w sobotę. środowisko uczniowskie - gimy i 1 liceum, na oko, krzyczący, “brudne świnie wolność nie zginie”.
A na studencką manifestację można przyjść niestudentom?
jagoda dnia 8 maja 2006
czy wiadomo coś o proteście w Krakowie?
lilith dnia 8 maja 2006
Moim zdaniem nawet takie lokalne demonstracje mają sens. Możemy robić to lub nic. Na razie do przewrotu nie dojdzie i nie ma też co liczyć na protest np. studentów w całej Polsce.
Onekiss dnia 8 maja 2006