Co to porno?
28 kwietnia 2006 – 16:25
Źródło: Wyborcza
Nasza ulubiona poseł wszechczasów Anna Sobecka (wcześniej wyrazy naszego uwielbienia możecie znaleźć tutaj, tutaj i tutaj) wpadła na wspaniały pomysł. Trzeba mianowicie zdefiniować pornografię, aby móc jej zakazać. Definicja proponowana przez panią poseł brzmi: “Pornografia to każda forma przekazu zawierająca elementy prostytucji. Prostytucja to każde działanie lub jego zamierzenie odwołujące się do czyichś potrzeb seksualnych, dla własnych korzyści”. Czyli jeśli dobrze rozumiemy skomplikowany język definicji, to jeśli kogoś podnieca widok chomika, a my dla własnej korzyści zamierzamy sprzedać kubek lub koszulkę z chomikiem, to uprawiamy prostytucję. A jeśli o tym napiszemy, to jest to forma przekazu objęta definicją. Amen.
Podyskutuj na forum.
16 odpowiedzi na “Co to porno?”
Myśl pani Sobeckiej jest jak zwykle przednia, błyskotliwa i ponadczasowa. Koniec z prostytucją!!! Prawdziwi Polacy od jutra mają żyć po bożemu! Od jutra żonkę kładziemy na pleckach, gasimy światełko i zabieramy się do działań prokreacyjnych. Nie będzie mowy o posuwaniu panienki. Nawet młodzież licealna w ramach ćwiczeń przysposabiajacych do życia w rodzinie będzie musiała zadowalać się manekinem (oczywiście uprzednio poświęconym). Nasuwa się jednak wątpliwość i pytanie, jak nowa władza IV RP tego dokona. Burza mózgów w ministerstwie moralności powszechnej trwała niebywale krótko, bo ok.12,5 sek, ale jest efekt. Okazało się, że wystarczy nad każdym polskim łóżkiem powiesić miast świętego obrazka popiersie posłanki Sobeckiej (najlepiej w pozie półleżącej). Widok tej nadzwyczaj aseksualnej baby będzie działał do tego stopnia hamujaco na popęd seksualny nawet najbardziej wyrafinowanego dewianta łóżkowego, że nie potrzeba będzie żadnej policji obyczajowej czy to z PiS, LPR, Młodzieży Wszechpolskiej czy innego Radyjka.
@mario dnia 28 kwietnia 2006
Moja definicja: Pornografia to wszystko to, co nie jest podobne do poseł Sobeckiej…
Bruksa dnia 28 kwietnia 2006
Aż weszłam na stronę Pani poseł .. porażka. Ta Pani podlatuje mi moherem do kwadratu. Ze swojej strony mogłabym jej zaproponować leczenie psychiatryczne. Ale z drugiej strony … czegóż innego można spodziewać się po babsztylu, który uprawiał sex w życiu tyle razy, że jest w stanie zapamiętać każdy “akt” i policzyć na palcach jednej ręki. Biedny mąż … albo impotent albo na boku pomaga sobie …
Aga dnia 28 kwietnia 2006
A ja uważam, że babsko działa w imię autopromocji. Ponieważ każdy inny niż osłanka Sobecka widok może zdrowemu człowiekowi ’się kojarzyć’, więc niedługo dozwolone będą jedynie publikacje wizerunku Sobeckiej…
Janko Walski dnia 28 kwietnia 2006
O jej, alez jej daliscie popalic. To ja tylko napisze, ze sie z wami zgadzam. Amen
Niechaj nam zyje i sie rozwija, najlepsze radio - Radio Maryja!
mariajuana dnia 28 kwietnia 2006
Dżizas!!!!! Aż się boję to komentować - większej głupoty w życiu nie słyszałam i nie czytałam.
Nawet nie wiem jak to nazwać…
Maggi dnia 28 kwietnia 2006
Podobno nowy pastuch stada ma dopuscic do uzywania prezerwatyw…
…a wystarczyloby,aby w ramach zapobiegania chorobom przenoszonych droga plciowa,przed kazdym stosunkiem +nawet platnym+ para otrzymala obrazek z sobecka.
Efekt zwisu gwarantowany.
qadam dnia 28 kwietnia 2006
Wniosek: ściągajcie p0rno póki możecie, bo już niedługo wszystkie różowe strony będą zamknięte dla Polaków.
prixus dnia 28 kwietnia 2006
“Prostytucja to każde działanie lub jego zamierzenie odwołujące się do czyichś potrzeb seksualnych, dla własnych korzyści.”
ROTFLMAO!!!
padlem normalnie lbem na klawiature…
i93 dnia 28 kwietnia 2006
Nie ma to jak głębokie przemyślenia posłanki Sobeckiej. Ręceopadają
Gochaczos dnia 30 kwietnia 2006
gdybym sosowala te definicje w zyciu nie mialabym moich dzieci. co za (…) baba.
P.S. jesli myslicie ze w tych kropkach jest slowo “durna” to sie mylicie. mialam na mysli slowo “fajna” ale to nie przeszloby mi przez gardlo w odroznieniu od tego drugiego slowa.
mariajuana dnia 30 kwietnia 2006
A.Sobecka - porno dla ubogich…
michal04 dnia 3 maja 2006
pani posel sam a nie moze wiec innym (sprawnym) tez chce zabronic w mysl zasady “jeden za wszystkich wszyscy za jednego” stara dewota…
MATEUSZek dnia 15 sierpnia 2006
czy to znaczy, że TV już nie pokaże łyżwiarek zadzierających wysoko nogi i muskularnego Pudziana, który tak bardzo mi się podoba, że …. Przepraszam, ale musiałem przerwać na pół minutki. A co nagą piersią w pornograficznym Potopie. Czy będę musiał zgłaszać Policji każdy przypadek gołego brzucha na ulicy. Mogę to chętnie zrobić, bo godzinami przesiaduję na ławce w parku i oglądam te brzuchy. Chyba wiecie co wtedy myślę.
Jacek Gostomski dnia 25 styczeń 2007
Ja by tą babę wysłał na syberię w najbardziej daleko wysunięte na północ rejony byłego ZSRR i niech by sobie rozważała przy 60-stopniowym mrozie wśród białych niedżwiedzi prenatalne problemy. Być może syberyjskie mrozy przywróciłyby jej zdrowy rozsądek. Ale wątpie
Jura dnia 18 marca 2007