Jarosław K. zeznaje
24 lutego 2006 – 11:18
Źródło: Wyborcza
Prezes PiS Jarosław K. zeznaje w procesie Janusza P. i Jerzego K., jednych z bohaterów afery FOZZ, oskarżonych o zagarnięcie w sumie ok. 2 mln złotych ze spółki Impexmetal i z Banku Depozytowo- Kredytowego w Lublinie. Jarosław K. występuje w charakterze świadka przed Sądem Rejonowym dla m.st. Warszawy. Nie zgodził się na publikację swego wizerunku. Sąd przychylił się do jego wniosku i zakazał dziennikarzom publikacji jego nazwiska i filmowania jego twarzy.
Czy zadecydowały względy estetyczne?
14 odpowiedzi na “Jarosław K. zeznaje”
Zobaczycie, to prowokacja jest. Dokładnego źródła nie pamiętam, ale coś mi się majaczy, że zabrania się publikacji “nazwiska, wizerunku I SZCZEGÓŁÓW POZWALAJĄCYCH NA IDENTYFIKACJĘ” (”prezes PiS” jest bez wątpienia takim szczegółem). Jaruś wróci z zeznawania i wszystkich, co o nim napisali, pozamyka.
MG dnia 24 luty 2006
On po prostu nie chce żeby ktoś go na ulicy rozpoznał. Moim zdaniem powinien zostać świadkiem koronnym, po całej sprawie wywieźli by go na drugi koniec Europy.
Piotrek dnia 24 luty 2006
Tu chyba chodziło o to,żeby duplikat Jarosława K.nie był posądzany o krzywoprzysięstwo.Potem i tak nie będzie można ustalić,który to z jednojajecznych nałgał przed sądem ,bo tak jak Sobecka wyprze sie swojego podpisu.Ale co na to faksymile swojego brata?
qadam dnia 24 luty 2006
Ja chyba wiem dlaczego nie chciał się pokazać. Jeżeli ktoś jest przesłuchiwany to może u opinii publicznej wystąpić podświadome odczucie, że może przesłuchiwany może mieć coś na sumieniu. Takie proste kojarzenie sąd = przestępstwo. Można to było zaobserwować w komisji śledczej ds. Rywina. Główni przesłuchujący zyskiwali na popularności a przesłuchiwani polecieli. A teraz wyobraźcie sobie Jarka we wszystkich stacjach jak staje przed sądem. Murowany spadek poparcia. Socjotechnika.
el_fuego dnia 24 luty 2006
Ja jednak przychylam sie do opinii, ze chodzi tu wylacznie o wzgledy estetyczne. Wybaczcie kochani, ze tym razem spojrzalam ja Jarka jak kobieta.
mariajuana dnia 24 luty 2006
http://www.biznesnet.pl/pp/18417/
mat dnia 24 luty 2006
Czy on nawet w takiej prostej kwestii nie może powiedziec prawdy? Powiedział, że się zdodził na filmowanie http://wiadomosci.onet.pl/1267675,11,item.html Puścili w tv całą jego wypowiedź i powiedział wyraźnie, że się nie zgadza. Myślał, że nie nagrywają? A na pytanie dziennikarza czy ma publikować jego nazwisko odpowiedział, że to bardzo złośliwe pytanie i wie czyją opcję reprezentuje ten dziennikarz. Coś później dodał o układzie.
On wszędzie widzi spiski i układy. Nawet wwe własnej partii. Cytat z Dziennika Zachodniego odnośnie obsadzania stanowis na Śląsku: “Liderzy Prawa i Sprawiedliwości są do tego stopnia podejrzliwi w sprawie naszego województwa, że nie ufają nawet swoim politykom. Dlatego jeśli politycy PiS zabiegają o jakieś nominacje, dla “warszawki” jest to sygnał, że oni także są w podejrzanym układzie. Nasi regionalni posłowie i czołowi lokalni działacze PiS wybili więc sobie z głów nadzieje na rozdawanie stołków.” Schizofrenia?
el_fuego dnia 24 luty 2006
Zgadza się. Według Jarka wszyscy spiskują na jego życie, oprócz mamusi, kota i brata prezydenta. Stalin też tak miał…
PS. Chętnie kupię koszulkę z napisem: “Jestem z układu” albo “Należę do czworokąta”.
prixus dnia 24 luty 2006
kurcze, kto to jest na tym zdjeciu….?
Kmarex.blogspot.com dnia 24 luty 2006
a mowili, ze male jest piekne…;)
mediator dnia 24 luty 2006
a mozna publikowac zdjecie Lecha z podpisem “to nie jest zdjecie swiadka, tylko nieco do niego podobnej (i zupelnie postronnej) osoby”?
ioo dnia 25 luty 2006
kaczyńskiemu jest głupio, bo tajemnicą poliszynela jest, iż to on z blizniakiem powinien zasiadać na ławie oskarżonych…
marios71 dnia 25 luty 2006
Najprawdopodobniej Wysokiemu Sądowi chodziło o ochronę pozytywnych doznań estetycznych obywateli.
@mario dnia 26 luty 2006
komentarz do komentarza “Piotrka” sluchaj takich jak Kaczynski to u nas w Europie nikt juz nie chce - mamy na peczki
Babette dnia 26 luty 2006