Msza zamiast lotu
16 lut 2006 – 21:53
Źródło: Express Ilustrowany (thx Jolanta)
Miał polecieć samolot z Łodzi do Londynu. Pilot wyczuł jednak dziwny zapach w kabinie, zrezygnował ze startu i wezwał techników. Pasażerowie wrócili do terminalu i czekali na naprawę samolotu. Przez głośniki ogłoszono, że „zainteresowani” mogą wykorzystać czas oczekiwania, uczestnicząc w mszy świętej odprawionej w kaplicy lotniska przez księdza – również pasażera pechowego lotu. Ponieważ okazało się, że w kaplicy nie ma wina mszalnego, pracownicy lotniska wysłali do miasta taksówkę. Msza została odprawiona, ale żaden z podróżnych nie wziął w niej udziału.
Msza poskutkowała, po 7 godzinach samolot odleciał.
.com
6 odpowiedzi na “Msza zamiast lotu”
nie przyszli, bo się w „naszym dzienniku” zaczytali:P
leń dnia 17 lut 2006 | zablokuj
Powiedzie jeszcze, że to był samolot międzynarodowy. Omg… co za obciach
kUlka dnia 17 lut 2006 | zablokuj
K* a co to ma do jakiegos „spolecznego protestu”, do partii kaczynskich, prezydenta RP czy jakiegokolwiek tematu ktory powinien byc zwiazany z tym nedznych lotow serwisikiem ? Idzcie sie zabic, bo szukanie tanich sensacji wam nie idzie.
Kuba dnia 18 lut 2006 | zablokuj
Ksiadz jest akurat między innymi i po to, aby odprawiać msze i nie ma w tym niczego ani złego, ani dziwnego.
Jeżeli dla kogoś wolność oznacza możliwość nie chodzenia na msze, nie powiniem on ani zabraniać, ani wyśmiewać nikogo, kto akurat w ramach swojej wolności chciałby we mszy wziąć udział.
W demokracji nie ma „drogi jedynie słusznej”. Na tym polega wolność.
Tomator dnia 19 lut 2006 | zablokuj
Jak zobaczyłem początek newsa, myślałem, że egzorcyzmowali ten samolot
Rafal66 dnia 20 lut 2006 | zablokuj
nie napisano, co się stało z rzeczonym winkiem….może sukienkowy wypił za „nawrócenie” bezbożników???
marios71 dnia 22 lut 2006 | zablokuj