Jarosław “Ja tylko pytam prywatnie” Kaczyński

8 lutego 2006 – 12:47

Źródło: Przekrój, Gazeta

Wywiad Piotra Najsztuba z Jarosławem Kaczyńskim, 23.01.2006
PN: Mam obawy, czy pan nie będzie chciał mnie jako obywatelowi narzucić swojej moralności.
JK: Ja panu nie będę chciał niczego narzucać, pan sobie świetnie z tego zdaje sprawę. Ja tylko pytam, a pytam prywatnie, jako jeden z 30 milionów pełnoletnich obywateli tego kraju, czy nasza cywilizacja będzie w stanie się odtwarzać, jeżeli będzie tego rodzaju niesłychanie intensywna promocja zła, rozkładu moralnego, rozwiązłości, która jest w interesie w gruncie rzeczy koncernów medialnych i nikogo poza tym. [..] Ja bym po prostu chciał, żeby nie można było wydawać na przykład pism dla dziewcząt, a czytają je głównie dziewczęta na wsi, gdzie zaleca się taki sposób życia, który te dziewczęta po prostu niszczy i niszczy życie społeczne. Uważam, że jeżeli ktoś, kto wydaje tego typu prasę, zapłaciłby za to gigantyczną karę, to by było dobrze.
PN: Tyle że nie jest pan jednym z 36 milionów Polaków. Pan jest dzisiaj najpotężniejszym, jak mówią, człowiekiem w Polsce, jeżeli pan ma takie poglądy, to wydawca takiego „Bravo Girl” może czuć się zagrożony.
JK: No i dobrze.

08.02.2006: Pakt stabilizacyjny precyzuje, że ustawa wprowadzi bezwzględny zakaz zamieszczania w prasie dla dzieci i młodzieży “przemocy, scen wulgarnych i obscenicznych”. Nie ma już jednak słowa o tym, kto i jak określi, co jest wulgarne i obsceniczne, a co nie. Zakaz obejmie nie tylko tytuły bezpośrednio kierowane do dzieci i nastolatków. Także wszystkie gazety, które drukują pojedyncze artykuły dla młodego odbiorcy. Karą za łamanie tego zakazu mają być grzywny.

  1. 11 odpowiedzi na “Jarosław “Ja tylko pytam prywatnie” Kaczyński”

  2. Ale kicha pewnie nie długo wezmą się za Filipinkę, Poradnik Działkowca i Nową Technikę Wojskową bo tam są “gołe” podzespoły :):):) :]

    Tanatos dnia 8 luty 2006

  3. A ja mysle, ze Kaczor po to chcial wladzy zeby wlasnie narzucac swoja moralnosc nam wszyskim. Tylko ja jego moralnosc mam w d…! W czasie wyborow gadal tylko jaki to porzadek wprowadzi w naszym kraju a robi to samo co poprzednia ekipa tylko z czarnymi. Jest nawet lepszy, bo za tamtej ekipy mozna bylo pisac i mowic co sie chcialo a tu kaczusi sni sie cenzura. Podobno rzucanie pomidorem to dozwolona forma wyrazania swojego niezadowolenia w demokratycznym kraju. Zastanawiam sie czy tego nie zrobic. Obawiam sie jednak, ze ze wzgledu na wiek po prostu mi juz nie wypada.

    mariajuana dnia 8 luty 2006

  4. Obawiam się,że w tej chwili możliwe są tylko dwie wersje wydarzeń:albo kaczory złapia za dzioby pismaków,albo pismaki zjednocza się(niezależnie od koloru barw i preferencji)i dadzą kaczkom tak potężnego kopa w dzioby/ryje,że tym odechce się majstrować przy podstawach demokracji.Dziwi mnie jednak postawa tzw.autorytetów moralnych,które jakoś dziwnie pobłażliwie traktują dyktatorskie zapędy drobiu i ich przybocznych.Adolf Hitler zaczynał podobnie-moralna czystość przede wszystkim!Mimo wieku można jednak miotać inne przedmioty.Ppomidory są skuteczne tylko w zimie i to tylko wtedy,gdy skuje je dobrze lód.Celne trafienie daje przynajmniej porządany efekt!

    qadam dnia 8 luty 2006

  5. Czyli chodzenie tylko w czarnych, czarno-białych lub ewentualnie w szarych rzeczach sie zapowiada, plus czytanie pisemek w-ogole-nie-sprosnych-lecz-nauczajacych huh -_-’
    nie twierdze, ze bravo czy inne magazyny dla nastolatkow to cos dobrego, ale no cóż, po raz kolejny uśmiecham się pod nosem i mówie - “sami tego chcieliście” ;)

    Tang dnia 8 luty 2006

  6. czyli rozumiem że teraz bedą mieli wpływ na artykuły drukowane w Gazecie Wyborczej jeżeli wkładką bedzie np. kujon polski, albo z Teletygodnia w którym jest dział “dla dzieci” bedą mieli prawo wykreślić numery sex telefonów lub plotek o Pameli Anderson? pwnie przesadzam ale ja tak to intrpretuje.

    Też uważam że moze niektóre artykuły w gazetach typu Bravo mogą być niesmacze ale niektóre uczą właściwych postepowań, które mogą być nieocenione dla niektórcych dziewczyn niemających możliwości edukowania się w inny sposób. te artykuły są dużo przystepniej napisane niż jakaś ulotka wydana przez ministerstwo i z pewnością czynią więcej dobrego niż złego.

    Hamiak dnia 8 luty 2006

  7. No ale moze lepiej zamiast cenzurowac Bravo to pogadac po prostu z dziecmi. Tyle ze nikomu sie nie chce. Ani rodzicom, ani szkole ani Kosciolowi. Ups. Co ja pisze! Kosciol niech sie lepiej nie chwyta za cos czego nie rozumie.

    mariajuana dnia 9 luty 2006

  8. omg… Bravo, Popcorn, co następne? MANGA?!

    kUlka dnia 9 luty 2006

  9. A zaraz potem polecą RPGii fantastyka. A potem poleci mój granat w stronę kancelarii kaczek :-/.

    Cyber Killer dnia 10 luty 2006

  10. “Ja tylko pytam, a pytam prywatnie, jako jeden z 30 milionów pełnoletnich obywateli tego kraju, czy nasza cywilizacja będzie w stanie się odtwarzać,”
    W odpowiedzi zapytam, a zapytam prywatnie, co pan Jarosław zrobił dla odtwarzania się nawet nie cywilizacji, ale choćby populacji? Bo dzieci nie ma (na szczęscie nasze i ich)

    Ihar dnia 11 luty 2006

  11. I pewnie zabronią dostępu do internetu dla osób poniżej 18 roku życia, bo jeszcze taki biedny 17 latek zobaczy nagą niewiastę i zacznie czcić szatana… -.-
    kUlka, Cyber Killer, jak kaczorek dobierze się do Mangi i RPGów to bardzo tego pożałuje. Fans p0w3r!!!

    Miuuun dnia 11 luty 2006

  12. Fakt pozostaje faktem jednak, że głosy obrońców praw wolności prasy i mediów to jedno, a faszerowanie ludzi fałszywym obrazem rzeczywistości to inna rzecz. Od dawna cholera mnie bierze jak czasami wpadne na kanały typu Viva lub MTV, poza może MTV2, ale do tego dostęp jest bardzo ograniczony. Na MTV przecież już nie ma muzyki - są idiotyczne Cribs, Penetratorzy, Dismissed i inne. Jedyny sensowny show to jeszcze MTV Made, bo niektóre odcinki pokazują naprawdę, że czasem wystarczy po prostu porządnie wziąć się do pracy, żeby spełnić marzenia. To chyba jedyny taki program. Czasopisma to samo. Bravo, Cosmopolitan, co to w ogole kur… jest? Po co to komu?

    Tutaj się z Kaczorem zgodzę - to jest po prostu fatalne. MTV produkuję nam generację nieudaczników i darmozjadów. Ale nie zgodzę się z zakazami. Zakazy jeszcze nigdy do niczego dobrego nie prowadziły. Zakaz jest łatwy do wprawdzenia. Ale Kaczorowi raczej sie nie chce dupy ruszyć, żeby zorganizować, zarówno na wsiach jak i w miastach, jakichś fajnych ogólnopolskich programów kulturalno-rozwojowych. Żeby te dzieciaki zaczęły choć trochę pojmować wartość pracy, problemy innych ludzi, wartośc rodziny… Są na to pieniądze choćby z Unii. Ponadto w ogóle Kaczor się do tego nie nadaje bo wplótłby w to zupełnie niepotrzebnie katolicyzm. A jak wiadomo polski katolik jest wredny i smutny, czyli absolutnie nie jest chrześcijaninem.

    Ale generalnie coś trzeba zmienić, coś trzeba zrobić, żeby zrównoważyć tą zgniliznę, którą faszerują młodzież i dzieci wydawcy MTV czy kolorowych pisemek.

    adam dnia 12 luty 2006

Wyślij komentarz

jeśli akceptujesz te zasady