Edukacja przyszłością narodu
18 stycznia 2006 – 11:49
Źródło: Gazeta Wyborcza, KAI
Poseł LPR Jan Jarota zgłosił ministrowi edukacji i nauki “Interpelację w sprawie wliczania oceny z religii do średniej ocen ucznia, jako ważnej metody kształtowania pozytywnej aktywności ucznia i nauczyciela”. “Jak ocena wlicza się do średniej, to zawsze podnosi rangę przedmiotu” - powiedział poseł Wyborczej. Wiceminister edukacji Jarosław Zieliński dodał: “Osobiście jestem za wliczaniem oceny z religii do średniej”.
Biskup Stanisław Wielgus, przewodniczący Rady Naukowej Konferencji Episkopatu Polski zaproponował z kolei, by rozważyć wprowadzenie religii jako równoprawnego przedmiotu na maturze, ponieważ brak tego przedmiotu “jest niedowartościowaniem, spychaniem na margines, pewnej określonej wiedzy”. Biskup podkreślił, że ci, który nie przeszli przez lekcję religii, nie rozumieją właściwie kultury europejskiej.
16 odpowiedzi na “Edukacja przyszłością narodu”
Powinno się wycofać maturę z polskiego, bo wszyscy znają, rosyjskiego i niemieckiego, bo wredne, matematyki, bo nikt nie lubi… I wtedy będzie się zdawać z tego co naprawdę ważne.
Axon dnia 18 styczeń 2006
religia europejska?
to żart ?
przecież to niedouczeni do życia w społeczeństwie katecheci uczą na religi NIETOLERANCJI wobec wszystkich i wszystkiego co jest inne od Religi Katolickiej
OBOWIAZEK KLECHY TO SIEDZIEĆ W KOSCIELE a nie [censored] sie do świata o którym niema pojecia i na siłe go zmieneiać!
od wyborów prezydenckich , zauważyc można że chasło-”moralne wartości” to sztandar tych [censored] fanatyjków religijnych ;/
rewolucja czy faszyzm katolicki?
snajper dnia 18 styczeń 2006
Oczywiście, że kultura CHRZEŚCIJAŃSKA miała znaczący wpływ na rozwój kulturowy i cywilizacyjny Europy. I kropka. Osobiście, jeżeli ktoś czuje potrzebę zdawania na maturze religii, to czemu nie - niech to umożliwią. Jeżeli chcemy państwa liberalnego to uszanujmy również i ich. Potraktowanie religii jako przedmiotu dodatkowego (jak historia, biologia itp)- ok, niechaj będzie - jeżeli ktoś się wybiera na studia teologiczne, będzie jak znalazł (oczywiście tylko wtedy, gdy religia NIE byłaby JEDYNYM przedmiotem decydującym o naborze na ten kierunek). Oczywiście wliczanie religii do średniej to kompletna bzdura.
Co do wypowiedzi biskupa Wielgusa - od kiedy na religii w szkołach omawiana jest kultura europejska? Wolne żarty, nie pamiętam takiej lekcji religii, chyba że ów biskup takie lekcje przeżył, może i sam prowadzi, to zazdroszcze mu lub jego wychowankom.
Tang dnia 18 styczeń 2006
Nie wierzę, po prostu nie wierzę… To jest po prostu kryminał! Jak tak można? Pamiętam z dzieciństwa że było czadowo chodzić na religię poza szkołą, zawsze coś sie działo, była jakaś wspólnota. A odkąd wprowadzili religię w szkołach to jest pieprzona parodia. A wciąganie tego do średniej lub na maturę jest po prostu jakąś kpiną…
Religioznawstwo można sobie studiować, albo teologię. Ale jak niby by miała matura wyglądać z tego? Punkt 1) napisz zdrowaśkę, punkt 2) napisz ojcze nasz?
Kaczkom nafaszeruję kiedyś dupę ołowiem.
adam dnia 18 styczeń 2006
Ratunku! Coście ludzie wybrali!!!
Sadakot dnia 18 styczeń 2006
Otoż Adam nie tylko. Ja miałam na religii oprócz chrześcijaśtwa i jego odłamów równiez inne religie świata - islam, *buddyzm (chociaz to bardziej filozofia niz religia), hinduizm etc. Wiem, wiem - panom z góry nie o to chodziło, ukierunkowane to było raczej na katolicyzm. Ale nie powinnismy sie od razu wzdrygać, gdy slyszymy słowo “religia” - dla ludzi wymyślona jest wlasnie ;). Jezeli taki przedmiot mialby być na maturze to ja widze to tak, jak napisałam powyżej.
Tang dnia 18 styczeń 2006
tang, oczywiście że nie uczy się kultury europejskiej. Ale sama spójrz, ile obrazów, ile dzieł właśnie Europejskich i uznawanych za jedne z najważniejszych jest poświęconych Bogu. To dlatego pan biskup mówi o kulturze Europejskiej. A politycy europejscy, którzy nie wiedzą, co, gdzie i jak na mszy Katolickiej, to jest porashka. Na pogrzebie Papieża aż wstyd był patrzeć na prezydenta Chiraca, który na dodatek deklaruje Katolicyzm jako swoje wyznani. Nawe Kwaśniewski się lepiej od niego zachowywał
Ja jednak zdecydowanie się sprzeciwiam wliczaniu religi do średniej. Jak to ktoś kiedyś ujął - chcecie państwa tylko katolickiego, to wynieście się do Watykanu.
barteq dnia 18 styczeń 2006
Powiem krótko:
/Ocenzurowano/,/ocenzurowano/ oraz /ocenzurowano/.Oczywiście ocenzurowano przez autocenzora.
Marek dnia 18 styczeń 2006
a co z ludźmi, którzy chodzą na Etykę?
o korzeniach kultury europejskiej uczymy sie na polskim i na historii.
Och, pomysł do chrzanu.
Julia dnia 18 styczeń 2006
Proszę Państwa,
pomysł, jak pomysł, nie uważacie, że są inne dziwniejsze przedmioty, które można zdawać na maturze : “Wiedza o tańcu”, “Historia muzyki”.
Dla mnie sam egzamin maturalny jest niepotrzebny i tu bym chciał zmian, a także prywatyzacji szkolnictwa. Wówczas, każdy wybierałby taki program (przygotowany przez szkołę), który mu odpowiada.
Pozdrawiam “z drugiej strony”
Maltan dnia 18 styczeń 2006
bateq… mniej wiecej to samo napisałam w moim pierwszym komentarzu
Tang dnia 18 styczeń 2006
Rozumiem, że dotyczyć to ma każdej religii. Oj chyba jednak nie.
pedro dnia 19 styczeń 2006
heh, no ja nie mam nic przeciwko o ile matura z religii bedzie z zakresu teorii, tego co naucza kosciol, dzialalnosci kosciola, znajomosci Biblii, zycia Jezusa itp, a co do wliczania religii do sredniej to tez nie mam nic przeciwko, ci, ktorzy nie uczeszczaja na lekcje religii powinni miec zajecia moze z etyki albo czegos w tym rodzaju? zeby znali te zasady funkcjonowania posrod ludzi, ale te, ktore nie dotycza nauczania kosciola..?
Sej dnia 21 styczeń 2006
Aaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!! Powinno się teraz otworzyć sezon polowań na kaczki!
Cyber Killer dnia 21 styczeń 2006