Kalendarz Kazimierza

11 grudnia 2005 – 02:19

7 grudnia, w trakcie pierwszego czytania ustawy budżetowej, usłyszeliśmy z ust premiera:

“Cztery tygodnie to niewiele czasu. Nie udało się i nie było takiej możliwości, by zmienić budżet radykalnie, by wprowadzić zasadę tworzenia budżetu poprzez zadania, a nie tylko wskaźniki.”

A złośliwi dziennikarze wyciągnęli na to zdjęcie premiera z dnia jego nominacji, 27go września, kiedy to wymachiwał gotową autopoprawką do budżetu przygotowanego przez rząd Belki.

Może po prostu 27go września mieli gotową okładkę?

  1. 2 odpowiedzi na “Kalendarz Kazimierza”

  2. Kochani dziennikarze, czuwajcie. Cała nadzieja normalsow i zwyklasow ( w odroznieniu od moherow) spoczywa na was. I na autorach mojej ulubionej strony www… ale to wiadomo.

    mediator dnia 11 grudnia 2005

  3. Taaa okładke :] a myślicie że skąd oni na to pieniądze wezmą :D przecież nie ze swoich ;0

    Kasia dnia 11 grudnia 2005

Wyślij komentarz