Jak działa prokuratura
18 listopada 2005 – 10:18Za graficzne wyeksponowanie dwóch środkowych sylab w wyrazie “podupadły” dziennikarz i redaktor naczelny “Przekroju” zostali oskarżeni o znieważenie funkcjonariusza publicznego. Grozi im do roku więzienia. Tekst nosił tytuł “Podupadły prokurator” i krytycznie oceniał pracę prokuratora Grzegorza Talarka z Grójca. Więcej w dzisiejszej Gazecie Wyborczej w artykule Ścigani za cztery litery.
15 odpowiedzi na “Jak działa prokuratura”
To wszystko jest chore.
“Szeryf” - pozal sie Boze - jest z nich wszystkich najgorszy. Prosze zamknijcie mnie za to, ze uwazam, ze nasz prezydent to falszywy karzel.
Takie cos by nie przeszlo w cywilizowanym kraju, gdzie panuje wolnosc slowa i medii. Zwlaszcza internet - jak dotad najbardziej wolne medium z nich wszystkich. Niedlugo wszystko bedzie cenzurowane jak w Koreii Polnocnej, nasz prezydent w obawie rebelii tak zarzadzi. Bo wysmiewany prezyden to slaby prezyden.
Aga dnia 18 listopada 2005
Jakim trzeba być człowiekiem, żeby prowadzić śledztwo przeciwko dwóm niewinnym osobom, jedną wsadzić do więzienia na rok i jeszcze mieć czelność mieć pretensje, że się jest traktowanym nader delikatnie. I tu już nie ma różnicy - jaką opcje pan prokurator reprezentuje - miejmy tylko nadzieję, że wyrządzone zło zawsze wraca do tego, który krzywdzi innych…
Smutne to, lecz smutniejsze jest to, co pan pożałowania godny prokurator zrobił tym ludziom…
Marek dnia 18 listopada 2005
do Agi,
powiedz mi, czy twoj komentarz lub twoja opinia nabiera wiekszej wartosci, lub jest prawdziwsza, lepsza, madrzejsza, kiedy wyzywasz kogos od “falszywych karlow”, czym sie roznisz od tworcow i krzewicieli propagandy siermieznego socjalizmu z czasow stalinizmu, kiedy to wyzywano ludzi od “zaplutych karlow reakcji”.
jarek dnia 18 listopada 2005
Ja takze uwazam elekta za falszywego, uwazam tak kazdego kto mowi co innego a robi co innego.
Dominik dnia 18 listopada 2005
DO Jarka
A co Aga winna, ze Polską rządzi karzeł?
Anka dnia 18 listopada 2005
Obyście istnieli dalej po artykule w Przeglądzie na wasz temat będę do was częściej zaglądał i obyście wznowili szybko działalność. Ewentualnie jak by was zbyt mocno przycisnęli zawsze możecie zejść do podziemia. Mam nadzieję że wasza strona będzie długo istniała i nie dajcie się zastraszyć jak ci, którzy wydawali stronę kropaszenko a którzy chyba zakończyli działalność
Piotr dnia 19 listopada 2005
Do Jarka i Agi - “kakrły” albo inaczej “Kurduple” miały swoje 5 minut - Napoleon, Hitler czy Stalin też byli niewysokiego wzrostu, a ile dokonali.
Romek (wesoły) dnia 20 listopada 2005
do Romka, widac ze z wiochy jestes ze sie naszym super prezydentem podniecasz…jego to by trzeba…sami wiecie co mi na mysli chodzi ^^ (jak statystyki pokazuja, p. Kaczynski PRZEGRAL w Wa-wie w glosowaniach!! Mam nawet dowod) teraz sami ocencie co sie stanie z polska jesli prezydent warszawy przegral w “swoim miescie” a kolejny dowod, pTusk wygral we wszystkich wiekszych miastach, zas we wiochach wygral p.Kaczynski…pomyslcie nad tym…
Przemek dnia 20 listopada 2005
Do jarka.
Nie zrozumiales mnie niestety.
Nie chodzi o to, co uwazam naprawde na temat kaczynskiego, ale co pisze w internecie. A skoro obrazam w ten sposob naszego prezydenta to widocznie zasluguje na kare.
Nie jestem uprzedzona do karlow w zadnym wypadku. Chcialam tylko ukazac niedorzecznosc zarzutow wobec tego serwisu.
Aga dnia 20 listopada 2005
Ciekawe dlaczego nie snmiejecie sie z wsiadania Kwasniewskiego przez bagaznik do samochodu w stanie wskazującym oraz z goleni prezydenta w Charkowie tylko z normalnej odpowiedzi facetowi który zaczepiał Prezydenta Kaczyńskiego najdziwniejsze że media były przy tym to dziwne ???
Antoni dnia 21 listopada 2005
do większości tu piszących pasuje jak ulał odzywka prezydenta Warszawy !
fabian dnia 21 listopada 2005
Antoni - bo to jest przeszłość - a humor ma to do siebie, że lubi komentować aktualne wydarzenia. To taka metoda na obłaskawianie nieznanej rzeczywistości. Ale żeby to wiedzieć, to trzeba mieć DYSTANS.
Fabian - prezydent Warszawy? Wymień, co takiego dobrego zrobił… Bo nie przypominam sobie, żeby było jakoś bezpieczniej, czy żeby miasto się szybciej rozwijało…
Marek dnia 22 listopada 2005
heh,
rubasznym śmiechem wybucham,
gdy Pana jarka elokwentnych wypowiedzi słucham.
Dystans słowem kluczem dla waszych problemów być się zdaję,
gdyż bez niego pozjadacie swoje klawiatury a z nerwów wyskoczą wam kurzaje :DD
zawżdy wspomnijcie me słowa gdy znów para z uszu przy komputerze poleci,
bo czy warto marnować nerwy a zwłaszcza czas gdy ten tak szybko, nieubłaganie leci.
Maryjan dnia 22 listopada 2005
jestem ciekawy dlaczego usuneliscie moj dzisiejszy komentarz, byl na tej stronie przez jakis czas, moze pare, kilka godzin?
jarek dnia 24 listopada 2005
Na Maryjana
Myslales Maryjanku, zes wielkim jest satyry poeta.
Nic bardziej blednego,
Lecz Jarek nie gardzi nawet wierszokleta.
Przyjmujac swiatowego towarzystwa zasady
I dobre maniery,
Uznaje Twoj wysilek tak poczciwie szczery,
Chociaz rezultat watpliwy,
A wlasciwie ponizej przyzwoitosci bariery.
Wiec nie wzbudza to ani zawisci, ani zadrosci,
Ale juz raczej wyzwala uczucie wspolczucia i sprowadza wzrok pelen litosci.
Nie kazdy kto pisze na tej stronie komentarz,
Jest przeciez gotowy ze zlosci peknac i na… cmentarz.
Forum dyskusyjnym to sie po prostu nazywa
Chociaz, dla niektorych “poetow” to niezrozumiala wypowiedzi jest alternatywa.
Na koniec pytanie postawie tutaj grzeczne,
Lecz w formie raczej retoryczne i przez to moze tez i zbyteczne:
Uwazasz przyjacielu, ze pisanie wierszem
Z gory pozwala Tobie cieszyc sie zwyciestwem?
Odpowiedz jest bardzo prosta, jak proste jest to pytanie,
I bez znaczenia czy wierszem z rymem, bialym czy proza jest to pisanie.
Prawda i racja nie maja zanaczenia,
Inaczej nasze wypowiedzi bylyby niepotrzebne i bez szansy istnienia.
Polprawdy i polklamstwa wziely swiat we wladanie
Ten tylko ma racje kto dluzej na internecie przy klawiaturze zostanie,
Kto ostatnie ma slowo
Tez ostatnie ma zdanie,
I to obojetne czy na TAK czy na NIE.
jarek dnia 24 listopada 2005